Autor: Ransom Riggs
Tytuł: Osobliwy dom pani Peregrine
Wydawca: Media Rodzina
Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami… Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło. Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?
Zacznę od tego, że osoby, które poszukują thrillera odpowiedniego dla każdego czytelnika, muszą wiedzieć, że taką książką nie jest "Osobliwy dom pani Peregrine". Pozycję podrzuciłem do przeczytania polonistce i mojej mamie - żadnej z wymienionych pozycja nie przypadła do gustu. Co gorsza, nie potrafiły przebrnąć dalej niż pierwsze sto stron... Mnie natomiast lektura przypadła do gustu. Koleżance z klasy również. Wniosek jest więc oczywisty - książka ta kierowana jest głównie do młodzieży.



