Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

OPTYMISTA NIE ŻYJE!

Żartuję, oczywiście. Żyję, ale przeniosłem się do innego miejsca w sieci. Teraz znajdziesz mnie tutaj: poppapraniec.blogspot.com/

11 lutego 2015

English Matters i Deutsch Aktuell


Wydawca: Colorful Media



Dzisiaj przyjrzymy się jubileuszowemu, bo już 50 wydaniu English Matters na styczeń i luty, a także dowiemy się, co ciekawego można przeczytać w już 68 numerze Deutsch Aktuell. Zarówno w języku angielskim, jak i niemieckim moja znajomość powiększyła się. Oczywiście nauki przede mną jeszcze dużo, a postępy są niewielkie, ale zawsze jest to dla mnie powód do chluby.

Najciekawszym artykułem w angielskojęzycznym czasopiśmie okazał się ten o królewskiej przyszłości. Porusza on ciekawy i jakże aktualne tematy życia rodziny królewskiej. Mamy okazje bliżej przyjrzeć się William, Kate i ich ukochanemu synkowi George'owi. Dzięki temu ciekawemu tekstu poznałem mnóstwo nowych i przydatnych słów, co było motywacją do czytania kolejnych tekstów.

Na uznanie zasługuje również artykuł Making Learnig Easier. Tutaj również udało poznać mi się trochę nowych słów, utrwalić gramatykę, ale dowiedziałem się również, co robić, by moje uczenie się stało się łatwiejsze i efektywniejsze. Temat atrakcyjny, a jego wykonanie jak najbardziej godne pochwały. Jeżeli chcecie posiąść te wiedzę, czytajcie czasopismo, naprawdę warto.

Jako że jestem podirytowany ogarniającym wszystkich czytelników (głównie czytelniczek) podnieceniem dotyczącym premiery ekranizacji "50 twarzy Greya" miałem ochotę ominąć szerokim łukiem artykuł poświęcony temu tematowi. Chcąc nie chcąc jakimś cudem zawędrowałem na tę stronę i... przepadłem. Zainteresował mnie on swoim bogatym słownictwem i po prostu sposobem napisania. Czytałem mimowolnie. Mimo to, nadal irytuje mnie ten film, ale artykuł napisany był dobrze.

English Matters wydanie 50 jest zdecydowanie lepsze od poprzedzającego go numeru (choć i tamten był ciekawy) dzięki nowym, ciekawym artykułom poruszającym interesujące i świeże tematy. W środku znajdziemy również plakat dotyczący strukturę gramatyczną Phrasal verbs, dzięki któremu zrozumienie tych czasowników będzie dla nas o wiele łatwiejsze. Polecam poznanie tego czasopisma!

A co ciekawego znajdziemy w wydaniu 68 Deutsch Aktuell? Nowości na niemieckim rynku książkowym i filmowym, o zwyczaju obcinania krawatu i wielu innych ciekawych tematach. A wszystko to oprawione w barwne i przyciągające oko fotografie. Grzechem byłoby nie spróbować!

Działem, któremu najbardziej poświęciłem swoją uwagę jest Gospodarka. Dlaczego? Ponieważ mamy w nim styczność z ciekawym artykułem na temat niemieckich firmach produkujących słodycze na cały świat. Tak, to był właśnie mój ulubiony temat również dzięki wielu nowym słówkom i po prostu poruszeniu ciekawego tematu.

Godnym opisania jest również temat podróży. Dzięki barwnym opisom i licznym fotografiom odkrywamy najpiękniejsze zakamarki tego cudownego miasta. Jeżeli chcecie udać się w niezapomnianą podróż po Hamburgu, sięgajcie po to czasopismo. To byłoby już na tyle. Mam nadzieję, że zachęciłem Wad do przeczytania tego wydania. Gorąco zachęcam!



Dziękuję Wydawnictwu Colofrul Media za udostępnienie tych czasopism.


komentarze

  1. Podziwiam, że czytasz Deutsch :) ja spróbowałam sił w hiszpańskim magazynie, zupełnie na czuja, wkrótce podzielę się wrażeniami. Chciałabym się nauczyć języka tak, by spokojnie czytać taki magazyn, ale póki co, jedynie angielski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nie ogarniam tych języków, tak jakbym chciał. Każde czytanie, czy to "English Matters", czy "Deutsch Aktuell" to randka ze słownikiem :)

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu mam zamiar przejrzeć to pismo, ale wciąż zapominam. Zastanawiam się czy jest to jakos podzielone na poziomy? Z angielskim mniej więcej sobie radzę, ale boję się, ze przy artykule np o gospodarce mogłabym się pogubić :)
    Świetnie napisana notka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się sięgać po to czasopismo. Jeżeli choć trochę znasz angielski, a wiem, że znasz go lepiej niż trochę, to nawet z artykułem o gospodarce sobie poradzisz :)

      Usuń
  3. Artykuł o podróżach z chęcią bym przeczytała. O rodzinie królewskiej aż tak mnie nie interesuje, ale wypadałoby coś wiedzieć. 50 twarzy Greya... czytałam pierwszy tom i oprócz histerycznego śmiechu żadnych innych emocji to we mnie nie wywołało. Phrasal verbs to istna katorga, nienawidzę tego cholerstwa -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "50 twarzy Greya" to książka wołająca o pomstę do nieba. Jak można wydawać coś takiego i to w ilościach iście bestsellerowych? Kompletnie nie rozumiem rozumowania niektórych osób.

      Usuń
    2. Bestseller to zazwyczaj nie dobra książka, a jedynie dobrze wypromowana z chwytliwą "fabułą". O jakiejkolwiek fabule w przypadku "Greya" nie ma mowy, tak naprawdę. Jeszcze stoi to badziewie na półkach księgarni, a ludzie to kupują.

      Usuń
    3. Kupują za niebanalną cenę. Styl powinien być lekki, a E. L. James? Język jak u pięciolatki!

      Usuń
  4. Z języków obcych jestem słaba (Och! co ja poradzę, że uwielbiam fizykę :), więc raczej nie sięgnę po te czasopisma.
    A jeśli chodzi o 50 twarzy... Cóż również nie rozumiem tego całego szumu wokół książki i filmu.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fizyka to rzecz wspaniała, jednakże mój umysł potrzebuje więcej czasu na przystosowanie sobie tej wiedzy :) A więc jesteśmy na równo :)

      Usuń
    2. Hihi :) Racja, jesteśmy na równo :)

      Usuń
  5. Ja odpuszczę sobie, gdyż nie czytałam żadnych czasopism, ani polskich, ani tym bardziej obcojęzycznych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najnowszy numer English Matters już skończyłam czytać. To był ciekawy numer i do tego jubileuszowy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym zapoznać się z czasopismem English Matters. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Popatrz jak się zgraliśmy;) u mnie dzisiaj też można poczytać o tym numerze English Matters;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc chętnie potem zajrzę dowiedzieć się, co ty myślisz o "English Matters":)

      Usuń
  9. A mnie premiera Grey'a nie podnieca. Książki (bo aż trzy, o zgrozo!) zostały przeze mnie uznane za najgorsze książki roku. Nie potrafiłam się w nich doszukać tego całego 'fenomenu'.
    Z wielką ulgą, właśnie wczoraj, się ich pozbyłam i powędrowały dalej w świat robiąc miejsce na coś bardziej wartościowego. *zaciesza*

    Język niemiecki uwielbiam. Angielski - no cóż, dukaj ta dukaj. :D

    A czasopism nie czytuję. Żadnych. :-)
    (chyba, że program tv się liczy?:P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na odwrót. Angielski jeszcze jako tako, a niemiecki, to całkiem inna bajka. Muszę się jeszcze poduczyć :)

      Usuń
  10. Premiera Grey'a totalnie mnie nie podnieca... A co do tego czasopisma to obiecuję sobie od dawna, że przeczytam, ale niestety nie odwiedzam Empiku, a nie wiem, gdzie indziej mogłabym go dostać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś go dostać na stronie wydawnictwa. http://em.colorfulmedia.pl/sub,pl,themenliste50.html

      Usuń
  11. Czytam jedynie angielskie czasopismo Engliish Matters, ponieważ mam większy sentyment do tego języka. Wybacz mi, ale do narodu niemieckiego od II wojny światowej mam taki wstręt, że ich ojczysty jezyk nie wchodzi mi do głowy, czego w zupełności nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twój wstręt do Niemców. Czasami myślę podobnie, dlatego niemieckiego nie umiem tak dobrze, jak angielskiego.

      Usuń
  12. Generalnie wydawnictwo naprawdę zrobiło dobrą robotę wydając swoje magazyny, bo chyba nie spotkałam się z czymś lepszym na rynku ;) Najczęściej sięgam po Deutsch, ale jestem zachwycona formą i treścią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest naprawdę niesamowita robota ;)

      Usuń
  13. Wersja niemiecka może za jakiś czas przeczytam, angielska raczej chyba nigdy. Nie uczę i nie uczyłam się angielskiego a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w dzisiejszych czasach warto jest znać angielski.

      Usuń
  14. Magazyn jak najbardziej warty poznania! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten numer EM podobał mi się o wiele bardziej, niż poprzedni ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałem do czynienia tylko z jednym numerem tego magazynu, ale jakoś mnie nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  17. English matters sobie darowałam i tym razem i sięgnęłam po książki po angielsku ,których premiery w Polsce jeszcze niestety nie było . Deutsch Aktuell bardzo mi się spodobał , ale nic nowego w tym nie widzę . Każdy ich magazyn jest naprawdę ciekawy i sprawia mi wielką przyjemność czytanie go ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Deutsch Aktuell - ja, klar, das ist für mich. Ciekawe pisemko i można się wiele nauczyć przy okazji. Szczerze to jeszcze nie spotkałam EM, ale widziałam coś podobnego po francusku chyba i hiszpańsku. ;) ciekawie rozwijasz bloga, widać dużą różnorodność. ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę w końcu sięgnąć po EM. Bo tyle pozytywnych opinii dookoła, że aż szkoda, że jeszcze nie poznałam się z tym magazynem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zakochałam się w tym magazynie, pomimo tego, że ten jubileuszowy numer jest moim pierwszym ;) Może kiedyś spróbuję "Deutsch Aktuell", ale najpierw musiałabym przyłożyć się do nauki podstaw z j. niemieckiego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)