1 września 2016

Czas podsumować wakacje


Dzisiaj w całej Polsce rozpoczyna się rok szkolny. Nie ma się co łudzić – nadszedł czas codziennych lekcji i zadań domowych. Tegoroczne wakacje pozostają już tylko we wspomnieniach. Co prawda słońce ciągle raczy nas swoim blaskiem, ale powolnymi krokami nadchodzi już jesień. Tym samym przyszedł czas na podsumowanie upalnego lipca i sierpnia. Jeszcze przez chwilę powspominajmy leniwe, gorące dni wakacji. Zapraszam na podsumowanie! 

Nie podejmowałem się żadnych wyzwań, bowiem zaplanowałem sobie, że lipiec będzie leniwy i poświęcę ten czas na poznawanie nowych miejsc i ludzi. Znalazł się też oczywiście czas na czytanie, ale zazwyczaj była to późna noc, bo wtedy – jak wiadomo – lektura jest najprzyjemniejsza. Zwłaszcza kiedy czyta się kryminał lub horror. :) I w takiej sielance przeminął pierwszy wakacyjny miesiąc. Sierpień zaskoczył mnie niespodziewanymi remontami, które okazały się skutecznym złodziejem czasu. I nie zauważyłem nawet, jak zleciało te dwadzieścia pare dni. 

26 sierpnia 2016

Przypadek, czyli dzieło Ananke

Ewa Nowak „Moja Ananke'',  Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016
Jagoda jest zwyczajną nastolatką. No, może ma bardziej wyrozumiałych rodziców, niż jej niektórzy rówieśnicy. Ale nawet wtedy człowiek chciałby mieć chłopaka, przyjaciółkę i być kimś w klasie. I gdy wydaje się, że wszystko jest na dobrej drodze – Jagoda zaprzyjaźnia się z Justyną, zakochuje z wzajemnością w Rafale – wszystko zaczyna się tak bardzo komplikować… Dlaczego? Dlaczego miłość nie może być prosta? Dlaczego przyjaciółki czasami zawodzą? Dlaczego nawet z najfajniejszymi rodzicami nie można nieraz porozmawiać o tym, co najbardziej nas martwi? Poznajcie Jagodę.

Ewa Nowak jest autorką doskonale przez większość kojarzonej „Miętowej serii", dzięki której zyskała sobie popularność wśród młodzieży i nie tylko. Swoją najnowszą książką udowadnia, że ciągle potrafi pisać na tak wysokim poziomie, jaki reprezentuje w swojej debiutanckiej „Wszystko, tylko nie mięta". Główna bohaterka – Jagoda – na wskroś przesiąknięta jest realizmem i to w jej kreacji jest najwspanialsze. Podobnie inni bohaterowie. Czytelnikowi postaci stają się szczególne bliskie, a to ze względu na fakt, że przeżywają one to samo, co zwyczajny człowiek.

22 sierpnia 2016

Dorastanie z każdego punktu widzenia — słodko-gorzka seria Joanny Jagiełło

Joanna Jagiełło „Kawa z kardamonem”, „Czekolada z chili”, „Tiramisu z truskawkami”, wyd. Literatura, 2011, 2013 i 2016

Co tak naprawdę jest wyznacznikiem młodości? Piękny wygląd, uśmiechnięte oczy, wzrost czy stosunek do swojego życia, poczucie humoru? Naprawdę trudno jest udzielić jedynej prawidłowej odpowiedzi, gdyż to zwyczajnie niemożliwe. Na ulicach mijamy się z młodzieńcami „na emeryturze”, jak określił ich na Światowych Dniach Młodzieży w Polsce papież Franciszek. W swoim ogrodzie żwawa osiemdziesięciolatka sadzi bratki, ciesząc się, że może to robić. To jej ulubione zajęcie od sześćdziesięciu lat. Oboje diametralnie się różnią, a pomimo to każde z nich jest młode.

  Przytoczenie opisów z tyłu książki równałoby się ze zdradzeniem większości fabuły tomów pierwszego i drugiego, a nie chcę Wam psuć zabawy w sposób, jaki zrobiłem to sam. Pierwszy tom tej serii był dziełem pisanym na konkurs, w którym autorka nie zdobyła żadnej nagrody. Zainteresowało się nim jednak Wydawnictwo Literatura i wydało je w 2011 roku. Nienagrodzona wcześniej powieść została nominowana do nagrody Donga i polskiej sekcji IBBY. Od tego czasu Joanna Jagiełło stała się cenioną pisarką. Jej trylogię przetłumaczono na język ukraiński i rosyjski.

  W swojej trylogii Jagiełło porusza wiele tematów bliskich dojrzewającym nastolatkom. Nie są to jednak postaci mdłe, schematyczne i nieciekawe. Autorka odznacza się już doskonałym, lekkim piórem i kreuje postaci dojrzałe, autentyczne oraz intrygujące. Pomimo młodego wieku bohaterowie trylogii mierzą się z trudnymi problemami. Czasami chciałoby się rzucić wszystko w kąt i gdzieś uciec. Jak w prawdziwym życiu. I, wierzcie mi, nagromadzenie trudnych sytuacji życiowych wcale nie przypomina mozaiki zdarzeń, jakie prezentują opery mydlane. Czytając dzieła Jagiełło, ma się wrażenie, że to historia pisana przez życie, choć w całości powstała w wyobraźni autorki.

17 sierpnia 2016

Czy Ziemia jest inna, niż nas uczono?

Hans-Joachim Zillmer „Największe pomyłki w dziejach Ziemi", Amber, Warszawa 2016, tłum. Roman Kosiński, wyd. III

Alternatywna teoria dziejów Ziemi – globalne katastrofy i pole energetyczne ukształtowały dzisiejszy obraz naszego świata. Ta książka to herezja – o ile nasz obecny światopogląd, oparty na kosmicznej mechanice Newtona, teorii ewolucji Darwina i geologicznej teorii Charlesa Lyella jest słuszny. Ilustrując swoje tezy rewelacyjnymi zdjęciami, doktor Hans-Joachim Zillmer przedstawia ziemskie katastrofy (np. potop) z czasów historycznych, i proponuje alternatywne teorie, które podważają podstawy „naukowego" obrazu świata.

14 sierpnia 2016

Panny Marple recepta na zły humor


Agata Christie „Śmiertelna klątwa”, Wydawnictwo Dolnośląskie, Grupa Wydawnicza Publicat, Wrocław 2015





Rozwiązywanie zagadek to skuteczna recepta na złe samopoczucie panny Marple. Zacna dama udowodni, że prowincjonalne życie wcale nie jest nudne. Wystarczy znać okolicę, plotki oraz ludzkie charaktery, by rozszyfrować ponury żart, nie przerazić się śmiertelnej klątwy i zdemaskować szajkę złodziei. Tom ośmiu opowiadań składa się z ciekawych ingrediencji: profetycznych wizji, niebanalnych przygód i nastroju grozy. Zagadka, celny dowcip i morał zaspokoją wszelkie czytelnicze gusta.

Największym zaskoczeniem w całej antologii były dla mnie opowiadania o tematyce paranormalnej, bowiem nigdy nie podejrzewałem Agaty Christie o zainteresowanie światem nadprzyrodzonym. Strategiczne umieszczenie ich na końcu antologii pozostawia czytelnika z pewnym zaniepokojeniem. Musze przyznać, że jest to dość dziwne doznanie, szczególnie w przypadku Królowej Kryminału, po której podobnych opowiadań bym się nie spodziewał.

12 sierpnia 2016

Pozdrowienia ślę z Łańcuta!

Zamek w Łańcucie zwiedzałem po raz pierwszy i na własnej skórze przekonałem się, że budowla robi wielkie wrażenie nie tylko na widokówkach. Stojąc vis-a-vis tej perełki architektonicznej, trudno nie ulec jej urokowi. Czas pędzi do przodu, a tutaj historia jakby stanęła w miejscu i się nie rusza. O współczesności przypominają jedynie staruszkowie „cykający sobie foty” z telefonów umieszczonych na selfie stickach. Uroczy widok.

Zwiedzanie zaczyna się w mało ciekawym miejscu – przy kasach. Czekając na swojego przewodnika, można wybrać się na spacer dookoła posiadłości Potockich i Lubomirskich. Tylko spoglądajcie często na zegarek, bo w alejach poprowadzonych na powierzchni blisko trzydziestu hektarów (jeśli nie przeinaczam słów przewodnika), obsadzonych lipami liczącymi nawet dwieście lat, łatwo stracić rachubę. Szczególnie zachęcam do obejrzenia barwnego ogrodu otaczającego zamek, gdzie spodobało mi się niemal tak, jak wewnątrz budowli. Znajdziecie tam całą galerię kolorów i gatunków – raj dla amatorów ogrodnictwa i fotografii.

„Prawdziwe” zwiedzanie rozpoczyna się od głównego wejścia do zamku, gdzie przewodnik pokrótce opowiada o historii tego wspaniałego przybytku. By móc zwiedzać jego wnętrze, należy założyć obuwie ochronne umożliwiające ślizganie się po przepięknych, drewnianych parkietach. Przewodnik twierdził, że to dla ochrony drewnianych podłóg, ale mniejsza o to. Paniom nie polecałbym zwiedzania na wysokich szpilkach, bo choć jest to jak najbardziej możliwe, z pewnością nie należy do najprzyjemniejszego sposobu.

9 sierpnia 2016

O chorobie zżerającej duszę — narkomanii

Irena A. Stanisławska, Robert Rutkowski „Oswoić narkomana”, Muza, Warszawa 2016

Wywiad z Robertem Rutkowskim przeprowadzony przez Irenę A. Stanisławską. Robert Rutkowski jest pierwszym polskim psychoterapeutą, który zdecydował się na niezwykle szczerą rozmowę o sobie. Opowiada o swoim uzależnieniu, ale też o tym, jak z niego wyjść. To wstrząsająca opowieść, która – co niezwykle ważne – daje również nadzieję.

Wywiad rzeka rozpoczyna się, kiedy Rutkowski powraca we wspomnieniach do pierwszego strzału, początku swojego kilkuletniego nałogu. Psychoterapeuta powierza czytelnikom część swojego życia, aby przestrzec przed zgubnym nałogiem i przybliżyć problematykę narkomanii. Szczególnie interesujące są fragmenty, w których dokładnie opisuje on myśli i postrzeganie rzeczywistości przez osobę uzależnioną. Robi to dokładnie, przez co niektóre zachowania wydają się irracjonalne, ale jak sam często podkreśla, ćpun nie myśli logicznie. Jego jedynym celem jest zdobycie kolejnej dawki narkotyku.