Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

25 marca 2017

O ziołach i zwierzętach ciekawie jak nigdy dotąd


Simona Kossak O ziołach i zwierzętach, wyd. Marginesy, Warszawa 2017

Żeby się zachwycać, nie trzeba mieszkać w lesie, bo wystarczy rozejrzeć się przed blokiem, w parku, nad strumykiem. Wszędzie wokół rosną rośliny pozornie banalne – lebiodka, babka, macierzanka, pokrzywa. Żyją zwierzęta, na które na co dzień nie zwraca się uwagi. Ale dzięki Simonie Kossak okazuje się, że żadne z nich nie jest zwykłe ani banalne: są trujące rośliny, które uzdrawiają, takie, którymi przepędzano złe uroki, i takie, które najlepiej leczyły rany głowy. Poznamy zwyczaje seksualne korników, pokojową naturę dzików i przekonamy się, czy dymówki zimują w mule na dnie zamarzniętych jezior. Pojawią się też żurawie, sarny, wilki, rysie, rusałki czy ropuchy. Dziurawiec, fiołek, jarzębina czy bukwica.

Nikt tak nie kochał przyrody jak Simona Kossak — profesor doktor habilitowany nauk leśnych, popularyzator nauki. Znana przede wszystkim z aktywności na rzecz zachowania resztek naturalnych ekosystemów Polski. Pochodzi ze znanej artystycznej rodziny, więzami krwi powiązana jest z Jerzym, Wojciechem i Juliuszem Kossakami, Magdaleną Samozwaniec oraz Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. W uznaniu zasług na polu nauki i popularyzowania ochrony przyrody w 2000 została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi. W ciągu życia napisała setki artykułów o przyrodzie, popularyzowała o niej wiedzę także poprzez liczne audycje radiowe.

5 marca 2017

Margo — dziewczyna, w której mieszka ciemność

Tarryn Fisher „Margo", SQN, Kraków 2017

Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje niczym służącą. Wszystko nieoczekiwanie się zmienia, kiedy poznaje Judah – starszego chłopaka z sąsiedztwa. Sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, odkrywa przed Margo świat, jakiego dotąd nie znała. Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka, dwójka osobliwych przyjaciół rozpoczyna prywatne śledztwo. W głowie Margo pojawia się desperackie pragnienie, aby wytropić morderców. I przykładnie ukarać. Rozpoczynając bezlitosne polowanie na zło, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić.

Książka zaczyna się powolnym wprowadzeniem w świat wypaczonych wartości, przepełniony żalem, nienawiścią i brutalnością. Autorka wrzuca czytelnika na głęboką wodę, w miejsce, o którym ten albo nie ma pojęcia, albo woli je omijać, ale stara się stopniowo zaznajomić go z tym z środowiskiem. Fisher nie spieszy się ze związaniem akcji, ale to działa na korzyść powieści, bo mamy czas, by wczuć się w miejsce akcji, przesiąknąć mrokiem i zrozumieć postawę bohaterów. Całej lekturze towarzyszy specyficzna atmosfera grozy, jednak nie za sprawą paranormalnych wydarzeń, a chłodnego przedstawiania najciemniejszej strony ludzkich zachowań i myśli. Tarryn Fisher nakreśliła wciągający świat, w którym możemy dojrzeć to, czego boimy się najbardziej – dlatego tak trudno odłożyć „Margo" na bok.

22 lutego 2017

O pragnieniach skrytych i tłamsionych

Richard Flanagan „Pragnienie”, Literackie, Kraków 2017

Jest rok 1841. W odległej kolonii karnej na Ziemi Van Diemena bosa aborygenka pozuje do portretu w sukni z czerwonego jedwabiu. Ma na imię Mathinna i jest przybraną córką gubernatora wyspy, Sir Johna Franklina oraz jego żony, Lady Jane. Jest też obiektem cywilizacyjnego eksperymentu, który ma wykazać, czy wiedza, chrześcijaństwo i rozum mogą być narzucone barbarzyństwu, instynktowi oraz pożądaniu. Kilka lat później, gdzieś na Arktyce, ginie Sir John Franklin wraz z załogą i dwoma statkami podczas ekspedycji, której celem ma być odkrycie mitycznego Przejścia Północno-Zachodniego, drogi morskiej z Europy do wschodniej Azji wiodącej przez Archipelag Arktyczny. Anglia jest wstrząśnięta podawanymi przez ekipę poszukiwawczą doniesieniami o przypadkach kanibalizmu, a dla najsłynniejszego pisarza tych czasów, Karola Dickensa, losy Franklina stają się lupą, przez którą przygląda się lodowatym głębinom własnego życia.

Pragnienie rodzi potrzeby, te z kolei napędzają nasze życie, bo zaspokajając jedną, tworzymy kilka kolejnych – pragnienie zatem towarzyszy nam na co dzień. W swojej książce Flanagan bardzo dokładnie drąży ten temat, poprzez zadawanie nurtujących pytań, na które trudno znaleźć odpowiedź. Czy istnieją pragnienia złe? Którym z nich możemy dać ujście, a które lepiej zachować w tajemnicy? Czy zaspokajanie pragnień i żądz nie wiąże się z barbarzyństwem, zwierzęcymi instynktami? Mnożą się kolejne pytania, szeroko rozbudowując problematykę książki, a także zmuszając czytelnika do refleksji. Autor podejmuje tematy, na które niełatwo znaleźć odpowiedź, przy tym popycha odbiorcę do wejrzenia w głąb samego siebie i zderzenie dotychczasowych poglądów z sytuacjami zarówno ekstremalnymi, jak i codziennymi przedstawionymi w powieści.

18 lutego 2017

Na krzywy ryj

Źródło
Andrzej Krzywy „Na krzywy ryj”, Edipresse, Warszawa 2016

Jak daleko się posunął, by uniknąć obowiązkowej służby wojskowej? W jaki sposób zdobywał trawkę za komuny i dlaczego z imprez wracał polewaczkami? Czym zakończyła się przygoda z Doris i Kobrą w jednym z kultowych hoteli epoki PRL? Zabawny jak zawsze, szczery jak... rzadko. Andrzej Krzywy: człowiek-ikona. Lider De Mono, jednego z najpopularniejszych zespołów w „nowej Polsce", zaprasza do świata, w którym główne role grają muzyka, zabawa i miłość.

Rozmowę z jedną z najpopularniejszych postaci polskiego rocka przeprowadzoną przez Kubę Frołowa czyta się z przyjemnością dzięki prostemu językowi, przemyślanej strategii rozmowy i oczywiście dzięki informacjom o życiu Andrzeja Krzywego. Te ułożone są w ciekawej, logicznej kolejności: rodzina, muzyka w życiu, działalność w Daabie, De Mono, De Mono podrabiane i Andrzej prywatnie. Rozmowie towarzyszy bardzo sympatyczna atmosfera, a całość okraszona jest niezbędnym towarzyszem Krzywego – niebanalnym humorem. Jestem przewrażliwiony na punkcie Maanamu, co zresztą dobrze wiecie, na szczęście Andrzej Krzywy wypowiada się o moim ulubionym zespole w samych superlatywach. To kolejny powód, dla którego „Na krzywy ryj" przypadło mi do gustu. 

6 lutego 2017

„Klasa pani Czajki” powraca!

Małgorzata Karolina Piekarska „LO-teria”, Nasza Księgarnia, Warszawa 2017

„Klasę pani Czajki" przeczytałem po raz pierwszy w podstawówce, a to dlatego, że była to wówczas jedna z niewielu książek na półce mojej siostry. Sięgnąłem z ciekawości i w tym przypadku bynajmniej nie był to pierwszy stopień do piekła. Losy gimnazjalistów pochłonęły mnie bez reszty, nie sądziłem, że można tak ciekawie pisać o życiu nastolatka. Próbowałem później w wielu miejscach znaleźć drugą część cyklu. Można sobie zatem wyobrazić moją niewysłowioną radość, gdy po latach bezowocnych poszukiwań dowiedziałem się, że Nasza Księgarnia wznawia „LO-terię”. 😃

Przyjaciele z gimnazjum rozpoczynają naukę w liceum. Ich życie nie jest już takie beztroskie. Czy miłość Maćka i Małgosi przetrwa kryzysy? Czy Wojtek całkowicie poświęci się swojej pasji? Czy Kamila okaże się prawdziwą przyjaciółką? Kim jest tajemnicza Klaudia, którą przypadkowo pozna Michał? Czy Kinga zrozumie, co jest dla niej najważniejsze? Kontynuacja bestsellerowej „Klasy pani Czajki” napisana wartkim, współczesnym językiem. Powieść o szkolnej codzienności, miłosnych wyborach, intrygach, przyjaźniach wystawianych na próbę, walce z kompleksami i odrzuceniem.

31 stycznia 2017

Gdy sielanka zmienia się w dramat

Philip Roth „Amerykańska sielanka”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017 (wyd. filmowe)

Elegia na cześć wszystkich obietnic naszego stulecia. Szwed Levov, uwielbiany sportowiec w szkole średniej w Newark, dorasta w czasach powojennej prosperity. Żeni się z miss stanu New Jersey, dziedziczy po ojcu fabrykę rękawiczek i przeprowadza się do kamiennego domu w sielskiej osadzie Old Rimrock. I nagle, pewnego dnia w 1968 roku, opuszcza go piękny amerykański sen o szczęściu. Oto ukochana córka Szweda, Merry, wyrosła z kochającej, bystrej dziewczynki na zamkniętą, fanatyczną nastolatkę zdolną do niebywale brutalnego aktu politycznego terroryzmu. Z dnia na dzień Szwed zostaje wyrwany z wytęsknionej amerykańskiej sielanki i rzucony w odmęty szaleństwa. 

„Amerykańska sielanka” ma w sobie bardzo dużo z eseistycznego stylu; narrator ukazuje świat przez pryzmat uczuć i filtr skojarzeń, co szczególnie uwydatnia się w uwielbieniu dla Szweda Levova i licznych dygresjach. Zuckerman relacjonując jedno zdarzenie, potrafi bardzo zgrabnie wpleść w nie kilka innych historii, przedstawiając je w sposób wyczerpujący i – mogłoby się wydawać – rozwlekły. Tak oto przejawia się kunszt literacki Rotha, który pobudza czytelnika do ciągłego myślenia, podjęcia intelektualnego wysiłku i podejmowania stanowiska w poruszanych przezeń problemach, zachęca też do refleksji. Pisarz bardzo długo wprowadza w świat przedstawiony, żeby pozwolić odbiorcy na zasmakowanie tytułowej sielanki. I gdy czytelnik dogłębnie pozna tę rzeczywistość, Roth brutalnie przerywa idyllę.

27 stycznia 2017

Poznaj blogera – Katarzyna Grzebyk


Przedstawiam Wam pierwszy odcinek cyklu, w którym będę rozmawiał ze szczególnymi blogerami. Celem akcji jest przybliżenie sylwetek osób działających w Internecie, z którymi warto się poznać, a szczególnie przyjrzymy się na razie blogerom z Podkarpacia. Na pierwszy ogień idzie Katarzyna Grzebyk. Kasiu, czy mogłabyś nam trochę opowiedzieć o sobie?

Mieszkam na wsi i uważam to za duży przywilej. Moją rodzinną miejscowością jest Połomia w gminie Niebylec w powiecie strzyżowskim. Tu mieszkam od zawsze i nie zamierzam się stąd ruszać, bo miejscowość jest przepiękna. Mieszkam z dala od hałaśliwej DK 19, prawie na końcu wioski, blisko lasu. Żyć nie umierać☺
Na co dzień pracuję w Rzeszowie jako dziennikarka, nieprzerwanie od 2004 roku, czyli ponad 12 lat! Bardzo lubię i cenię swoją pracę, która daje mi dużo możliwości – poznaję dzięki niej wspaniałe miejsca i wspaniałych ludzi. Bloguję od marca 2014 roku. Przebywałam na urlopie macierzyńskim, kiedy postanowiłam założyć blog. Ponieważ miałam więcej czasu, stwierdziłam, że chciałabym pisać o tym, co mnie najbardziej interesuje, czyli o książkach i dzieciach. Tak powstał blog Books and Babies, który na wakacjach 2016 roku przekształciłam w stronę Katarzynagrzebyk.pl Dlaczego bloguję? Uwielbiam pisanie, kocham czytać książki, interesuję się literaturą – mój blog to miejsce na tego typu aktywność. Blogowanie to moja pasja.