Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X
Uwaga! Blog nieaktualny. Stare teksty można czytać, jeśli kogoś interesują, ale po nowości zapraszam tu: poppapraniec.blogspot.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja książki "Abubaka". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja książki "Abubaka". Pokaż wszystkie posty

15 lipca 2017

Co to jest abubaka?

Rafał Socha „Abubaka”, Oficynka, Gdańsk 2017

Zakopane, Krupówki. W biały dzień dochodzi do rabunkowego ataku na mima. Napadniętemu artyście z pomocą spieszy przypadkowy turysta, lecz ciężko poturbowany prędko traci przytomność. Po przebudzeniu ze zgrozą odkrywa coraz większe nieścisłości w swoim życiu. Powracają demony przeszłości, a wiele pozornie zakończonych spraw zdaje się odżywać i gmatwać na nowo. Usiłując odnaleźć najbliższych oraz odzyskać utracone w niejasnych okolicznościach mieszkanie, zgnębiony desperat decyduje się na ryzykowną grę o powrót do właściwej rzeczywistości, której trop wiedzie poprzez jurajską pustelnię, tajemniczego mnicha oraz podziemną organizację paramilitarną.

Pierwsza myśl, jaka mi się nasunęła po zobaczeniu tej książki, była oczywistym pytaniem: co to jest abubaka? Odpowiedź znajduje się równo w połowie powieści, na dwusetnej stronie. „Nie tylko uczeń gapił się chciwie na pokazy mistrza – Michał też. (...) Trick zwany abubaką wyjątkowo przypadł mu do gustu. Podjeżdżasz, wskakujesz, stoisz chwilę w bezruchu, odskakujesz do fakie, obrót, odjeżdżasz.” Więc summa summarum jest to efektywny trick do wykonania na rowerze. Jak ma się to do powieści? „A gdyby tak w życiu? Gdyby tak odskoczyć do tego całe fakie i zrobić tę całą odwijkę? Na przekór prawom ciążenia i wbrew naukom przyrodniczym? Uwolnić się od paskudnego koszmaru? Wrócić do siebie, wyrwać się? To byłby trick! Metafizyczna wirtuozeria.” Oto odpowiedź na nurtujące od początku lektury pytanie.