Wydawać by się mogło, że skoro na co dzień obcujemy z literaturą, popełnianie błędów językowych itp. jest nam obce. Nic bardziej mylnego! Na naszych blogach można od czasu do czasu wyłapać błędy, z których nawet nie zdajemy sobie sprawy. Najwyższy czas zmienić złe nawyki i zacząć posługiwać się poprawną polszczyzną. Za interpunkcję weźmiemy się innym razem. :)
Mnie czy mi? O akcentowaniu
Czytając różne artykuły, natrafiam na niepoprawnie skonstruowane zdania, w których źle zostaje użyta forma zaimka „ja” w celowniku. Na przykład „Mi w tej książce najbardziej podobało się...”. Drodzy Państwo, tak się ani nie mówi, ani nie pisze! Niestety, wiele osób ciągle tkwi w nieświadomości swojego błędu. Gdybym chciał powiedzieć, że coś mi się spodobało, używając zaimka na początku zdania, poprawnie napisałbym „Mnie w tej książce najbardziej podobało się...”. Wniosek zatem nasuwa się sam – na początku zdania używa się tylko formy akcentowanej „mnie”. Krótsze „mi” zawsze znajduje się w pozycji nieakcentowanej.
„Mnie zapadło w pamięć zakończenie historii, choć reszta też była na wysokim poziomie.”
„Podobało mi się, że bohater zawsze wychodził z trudnych sytuacji bez szwanku.”
