Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

OPTYMISTA NIE ŻYJE!

Żartuję, oczywiście. Żyję, ale przeniosłem się do innego miejsca w sieci. Teraz znajdziesz mnie tutaj: poppapraniec.blogspot.com/

6 kwietnia 2014

Louise Penny - ,,Martwy punkt''




Autor: Louise Penny
Tytuł: ,,Martwy punkt''
Stron: 424
Wydawca: Feeria
Wydane: 19 lutego 2014
Ocena: 7/10






Zło czai się wszędzie. Nawet tam, gdzie ludzie nawzajem sobie pomagają i wiedzą wszystko o wszystkich. Do takich miejsc zalicza się również Three Pines, gdzie po raz pierwszy zło przybiera postać zabójstwa.

 Three Pines to cicha, urokliwa miejscowość nieopodal Montrealu. Musi jednak skrywać mroczne tajemnice, skoro na leśnej ścieżce jeden z mieszkańców odkrywa ciało emerytowanej nauczycielki. Wszyscy podejrzewają nieszczęśliwy wypadek na polowaniu, jednak mimowolny sprawca nie zgłasza się na policję. Wyjaśnienia okoliczności śmierci podejmuje się Armand Gamache. Detektyw zaczyna powoli odkrywać tajemnice izolowanej społeczności małej górskiej osady.

Sama okładka stworzona przez wydawnictwo, zasługuje na uwagę. Jej prostota jest hipnotyzująca. W końcu zwykła strzała na tle szyby mokrej od deszczu to nie jest wiele, a jednak ma w sobie coś, co przyciąga.

Autorka wykreowała bohaterów, których każdy obdarza innymi uczuciami. Polubiłem detektywa Armanda Gamache, natomiast jego nową asystentkę wręcz znienawidziłem. Ich charaktery i wygląd były bardzo wyraźnie zarysowane, dlatego też wiedziałem, czego mam się spodziewać po każdej postaci. Nawet drugoplanowi byli dokładnie zarysowani.

Przez większość książki nie działo się tu nic ciekawego. Jednakże końcówka powieści jest naszpikowana niespodziewanymi zwrotami akcji i emocjami. Tym razem typowałem aż trzech morderców i żaden z nich nie był sprawcą zabójstwa. Autorce udało się wywieść mnie w pole, co należy zaliczyć jako wielki plus.

,,Martwy punkt'' jest pierwszą książka z serii o detektywie Armandzie Gamache'u, która bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki i wyrobienia sobie opinii na jej temat. Jeżeli Wam się spodoba, mam dobrą wiadomość. Otóż 30 kwietnia 2014 nakładem Wydawnictwa Feeria wyjdzie druga część, pt. ,,Zabójczy spokój''




Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria.

komentarze

  1. Może być ciekawa, chętnie kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wkrótce będę miał okazję przeczytać. Nie mogę się już doczekać, dodatkowo zachęciłeś mnie swoją recenzją. Myślę, że polubię tę książkę i będę z taką samą niecierpliwością na "Zabójczy spokój" :) dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, okładka rzeczywiście jest hipnotyzująca. Ciekawe jak z treścią...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Cześć, nominowałam Cię do Liebster Blog Award:) Szczegóły tu: http://zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot.com/2014/04/liebster-blog-award.html

      Usuń
  4. Zastanawiałam się jakiś czas temu nad tą książką, ale w sieci przeczytałam kilka jej niezbyt pochlebnych opinii, dlatego dałam sobie spokój. Ty również piszesz, że przez większość książki nie działo się tu nic ciekawego, dlatego nie wiem, czy jest sens, aby dla emocjonalnej końcówki sięgać po tę pozycje. Zastanowię się jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się ciekawa, ale nie przekonuje mnie stwierdzenie, że przez jej większą część nic się nie dzieje. Za to jestem zainteresowana kreacjami bohaterów!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię stagnacji, więc chyba zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w książkach co prawda najważniejsze jest zakończenie - przy słabej puencie nawet najlepszy bohater się nie obroni - jednak w natłoku kryminałów i policyjnych historii, raczej sobie odpuszczę. wolę książkę, która od pierwszej do ostatniej strony wgniecie mnie w fotel.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że tylko końcówka jest taka dynamiczna. Sama nie wiem, jeśli będę miała okazję to może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio powracam do kryminałów...Lubię zabawiać w detektywów, więc chętnie sięgnęłabym po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz ;)

      Usuń
  10. Wiesz jak mnie zachęcić :P Sięgnę z wielką ochotą po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, wiesz może sięgnę umiesz Radku zaciekawić! ^.^
    A ty co sie nie odzywasz, nic cisza? :C

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z tobą, że okładka jest świetna. Muszę przyznać, że mnie zaciekawiłeś. Szkoda, że nie współpracuję z tym wydawnictwem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Intrygująco brzmi ten kryminał, poszukam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)