Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

OPTYMISTA NIE ŻYJE!

Żartuję, oczywiście. Żyję, ale przeniosłem się do innego miejsca w sieci. Teraz znajdziesz mnie tutaj: poppapraniec.blogspot.com/

21 grudnia 2014

Zbigniew Nienacki "Pan Samochodzik i Złota Rękawica"



Autor: Zbigniew Nienacki
Tytuł: Pan Samochodzik i Złota Rękawica
Wydawca: Literatura




Pan Tomasz, zlecając remont starego jachtu, odnajduje jego dziennik i zapisany w nim wiersz, który zatytułował „Złota rękawica”. Wyrusza śladem poprzedników szukając autora wiersza. Namawia do wypłynięcia niektórych byłych uczestników rejsu sprzed lat, co pomaga im uporządkować ich sprawy bieżące. Konkurentem w poszukiwaniach jest Waldemar Batura, zatrudniony jako scenograf przy kręceniu filmu w pobliskim pałacu. Rejs zbliża do siebie ludzi, którzy na co dzień nie mogą znaleźć wspólnego języka, a także przynosi odkrycie złotej rękawicy.

W takim wydaniu poznałem Pana Samochodzika po raz pierwszy
Kolejny już raz mam przyjemność zrecenzować książkę z serii o Panu Samochodziku. Najbardziej zadziwia mnie to, że chociaż całą serię czytałem już dwa razy, każdy kolejny powrót do rozwiązywania zagadek z Panem Tomaszem jest jakby po raz pierwszy. Zagadki nadal są trudne do rozwiązania, a Nienacki nadal uczy nas, jednocześnie zabawiając Czytelnika zwrotami akcji. To właśnie dlatego uwielbiam wracać do Pana Samochodzika. Za każdym razem czuję się, jakbym otwierał te powieść pierwszy raz w życiu.

Uwielbiam opisy Zbigniewa Nienackiego. Dzięki nim z łatwością przenoszę się w inną część nasze kraju, aby stawić czoła nowemu problemowi. Czuję wiatr łaskoczący mnie po twarzy, słyszę szelest ocierających się o siebie trzcin. Ach, cóż to za wspaniałe uczucie przenosić się w słoneczne miejsce, kiedy za oknem mróz i deszcz. Szkoda, że dzisiaj świat nie jest tai jak kiedyś. Jeziora zalegane są przez młodych ludzi łaknących kontaktu z przyrodą. Dzisiaj wszędzie tylko śmieci. Szkoda, wielka szkoda.


"I znowu polski rycerz dumnie,

podejmie złotą rękawicę,
widziałem ją w blaszanej trumnie, 
gdzie wróg rozbitą miał przyłbicę"



Wykreowanych przez autora postaci nie da się nie lubić. Wszyscy są tacy sympatyczni, służą pomocą bez najmniejszego wahania, a ich uśmiech sprawia, że sami chcemy się uśmiechać. I ten bijący od nich optymizm! Takich bohaterów po prostu  nie da się nie lubić, chociaż byśmy nawet chcieli.  Ale Nienacki zadbał również o postacie negatywne. Waldemar Batura został opisany tak, że czułem do niego lekką niechęć, ale tak samo jak pan Tomasz uznawałem go za osobnika szalenie inteligentnego.

Śledzenie detektywistycznych postępów Pana Samochodzika jest bardzo przyjemne. Wiadomo jednak, że jeżeli dobra książka ma dobrą okładkę, to bez wahania można zaliczyć ją do wybitniejszych dzieł. Muszę pochwalić Wydawnictwo Literatura za stworzenie wspaniałego wznowienia jednej z pozycji Nienackiego. Taka okładka, zawierająca kilka tajemniczych elementów niejednego czytelnika zaciekawi. Jest dumny z posiadania tak dobrego wydania książki o Panu Samochodziku.

Jeżeli jesteście amatorami detektywistycznych jednocześnie historycznych zagadek, pływania łódkami po niesamowitych jeziorach mazur, to "Pan Samochodzik i Złota Rękawica" jest dla Was lekturą obowiązkową. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek nie miał styczności z tą serią. Gorąco polecam!





Dziękuję Wydawnictwu Literatura za udostępnienie egzemplarzu książki.

komentarze

  1. książki mojego dzieciństwa :) ja mam serię ze świata książki w takich kolorowych okładkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedną część na połce (podebrałam bratu) ale złe wspomnienia jakoś nie pozwalają mi się za tę serię zabrać. Chyba się muszę zmusić, w końcu kiedyś byłam za młoda i za głupia na wiele książek, warto spróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że jako dziecko czytałam jedną książkę tej serii - "Pan samochodzik i templariusze". Wtedy bardzo mi się podobała. Jednak brak kolejnych części w bibliotece uniemożliwiła mi poznanie dalszych części serii. Szkoda, może jeszcze kiedyś to nadrobię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama często mi o tej książce wspominała, ponieważ gdy była w moim wieku zaczytywała się w niej, więc zachęca mnie jej rekomendacja, a także Twoja dzisiejsza recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W mojej rodzinie była kiedyś całą seria, ale zachowały się niestety tylko dwie książki. Przeczytałam je kilka lat temu i pokochałam całym sercem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie czytałam Pana Samochodzika, ale moje rodzeństwo miało niezłą kolekcję na półce. Myślę, że gdybym dłużej z nimi mieszkała to bym się za niego wzięła z czystej ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W najnowszych "Książkach" jest artykuł pt. "Pan Samochodzik i otchłań, czyli jak się nie przejechać z panem Tomaszem". Czytałam tylko jeden tom, i to dawno temu, ale wydaje mi się, że właśnie niektóre wymienione tutaj cechy spowodowały moją niechęć do tego bohatera (wiadomo, kiedyś odczuwało się po prostu niechęć, dopiero teraz świadomie nazywam jej źródła). ;) Sposób podawania informacji (chodzi mi o te niemal encyklopedyczne opisy) przypomina mi trochę Szklarskiego, za którym również nie przepadałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie dotarłam do serii o Panu samochodziku, lecz chciałabym z nim poodkrywać te wszystkie zagadki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pan Samochodzik... seria mojego dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Matko, kiedy ja to czytałam. Kupę lat temu. Kocham prozę Zbigniewa Nienackiego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Koleżanki w dzieciństwie to czytały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna recenzjq ;)
    Niesawno sięgnęłam po tę serię po tym jak kilka lat 2 części stały na mojej półce. Jednak wtedy Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic nie porwała mnie jakoś bradzo jednak sądzę, że jesZcze dam tej serii szanse ;)

    Zapraszam do mnie
    zzaczytaniwksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)