Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X
Uwaga! Blog nieaktualny. Stare teksty można czytać, jeśli kogoś interesują, ale po nowości zapraszam tu: poppapraniec.blogspot.com

20 lipca 2015

Astrid Lindgren "Karlsson z dachu"

Autor: Astrid Lindgren
Tytuł: Karlsson z dachu
Wydawca: Nasza Księgarnia


Karlsson z Dachu jest najlepszym specjalistą od wszystkiego. Wyposażony w charakterystyczne śmigło, lata po Sztokholmie i… płata figle. Pewnego dnia odwiedza Braciszka, który czuje się akurat wyjątkowo samotny, i zostaje jego najukochańszym przyjacielem. Ma rewelacyjne pomysły na najprzeróżniejsze psikusy, uwielbia przeprowadzać eksperymenty z rozmaitymi urządzeniami domowymi i często je psuje. Kiedy zagląda do Braciszka, w zazwyczaj spokojnym domu pojawiają się duchy, za oknami latają na miotłach czarownice, a nocą buszują włamywacze…

Astrid Lindgren jest dla mnie niekwestionowaną królową powieści dla dzieci. Jej lektury ciągle zaskakują mnie niczym nieograniczoną wyobraźnią. Każda z jej powieści intryguje szalenie ciekawymi pomysłami na rozegranie fabuły. Bohaterowie z jej lektur zaskakują najdziwniejszymi i najbardziej intrygującymi pomysłami, które w ich głowach lgną się z prędkością światła. Podobnie jest i  z bohaterami "Karlssona z dachu" potrafiącymi równie dobrze zaskoczyć.

Czytając te trzy książki zawarte w jednym opracowaniu zauważyłem coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Towarzysz głównego bohatera, tytułowy Karlsson sprawiał na mnie wrażenie... mało sympatycznego. Cóż, mógłbym go nawet porównać do oszusta, wyłudzacza, manipulanta i przebrzydłego kłamcę. Jego zachowanie nieraz poważnie mnie zastanawiało, było takie nienaturalne, to takie zachowanie, którego się wcześniej w powieściach nie spotkało. Moje zdziwienie było większe tym bardziej, że Karlsson był dorosły, a ze swoimi fochami zachowywał się gorzej niż nie jedna czterolatka. Główny bohater zaś w tym duecie zachowuje się znacznie dojrzalej od swojego trzydziestoletniego towarzysza narcyza.

Astrid Lindgren w swoich książkach świetnie odmalowuje psychologiczny obraz swoich bohaterów. Z dokładnością prezentuje nam relacje panujące pomiędzy Braciszkiem, a pozostałymi członkami rodziny. Najciekawiej było podczytywać rozmowy Braciszka i mamusi - autorce udało się z wielką dokładnością odmalować zaufanie i miłość bijącą od dziecka w stronę jego najukochańszej osoby. Niesamowitym przeżyciem jest czytanie scen opisanych z taką dokładnością, a przede wszystkim scen, od których aż bije prawdziwa miłość. Nieraz miałem wrażenie, że Astrid Lindgren zna uczucia i myśli niemal każdego człowieka, co wykorzystuje w swoich powieściach, żeby jak najbardziej realistycznie "odbić" zachowania, myśli i emocje.

"Karlsson z dachu" z wchodzącymi w jego skład trzema książkami jest wspaniałą lekturą dla każdego - nieważne czy czytelnik lubi prozę tej autorki i czy w ogóle wcześniej o niej słyszał. Pełnokrwiści bohaterowie, zręcznie przedstawione relacje pomiędzy dzieckiem, a jego otoczeniem, pełna wspaniałych i intrygujących pomysłów fabuła tak kreuje się w mojej głowie powieść ta po przeczytaniu. Jednakże chciałbym zaznaczyć, że lektura tejże pozycji do okazja do pozachwycania się niesamowitą szatą graficzną. Lekką, nowoczesną, interesującą i przykuwającą oko. Grafikom i ilustratorce należą się wielkie brawa za kawał dobrej roboty. wszystkich serdecznie zachęcam do przeczytania nowego wydania powieści Lindgren!


Za możliwość poznania kolejnych powieści autorki dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia.