Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

OPTYMISTA NIE ŻYJE!

Żartuję, oczywiście. Żyję, ale przeniosłem się do innego miejsca w sieci. Teraz znajdziesz mnie tutaj: poppapraniec.blogspot.com/

11 października 2015

Rozpoczął się Czas Żniw

Shannon S., "Czas Żniw", Sine Qua Non, 2013 r.

Samantha Shannon zachwyca świat swoim dojrzałym debiutem, mimo że sama w dniu premiery miała zaledwie dwadzieścia jeden lat. Przygotowała dla czytelników z całego świata (jej książki przetłumaczono na kilka języków) mroczną wizję Londynu w roku 2059. Przeraża wysuwanymi możliwościami - ludźmi zawładnie rasa pozaludzka, która bardzo dokładnie tępić będzie jakiekolwiek oznaki jasnowidzenia. Dochodzimy do tego, że zarówno nasze myśli, jaki i dusza będą pod kontrolą innych. Mroczna wizja i talent pisarski młodej debiutantki sprawił, że niedługo po premierze znaleźli się chętni do jej zekranizowania.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.
Zacznijmy od wizji świata, bo jest to największy atut tejże powieści. Shannon z pewnością musiała poświęcić wiele czasu, by nakreślić tak przerażającą i realistyczną wizję świata. Zarodek wymyślonego przez nią świata datowany jest już na rok 1800. Trzeba przyznać, że autorka bardzo poważnie i dojrzale podeszła do tego zadania, a także, że udało jej się osiągnąć zamierzony cel. Dokładnie przemyślane środowisko, władze i sytuacja panująca w Londynie z powieści Shannon to elementy, które sprawiają, że naprawdę bardzo trudno jest nie ulec sugestywnej wizji świata młodej debiutantki. Bardzo mądrze i przebiegle przekonuje ona czytelnika, że tak może wyglądać przyszły świat. Lektura jest tak mocno sugestywna, że nawet jakiś czas po jej przeczytaniu, myśląc o przyszłości, przechodzą mnie dreszcze. Młoda pisarka bardzo dobrze poradziła sobie z wykreowaniem własnego świata.

Równie dobrze nakreślona jest główna bohaterka. Autorka doskonale dobrała charakter Paige. Inteligenta, odważna, zadziorna, odpowiedzialna, zdeterminowana, a jednocześnie bardzo kobieca. Nie wyobrażam sobie w ogóle "Czasu Żniw" bez głównej bohaterki, która bardzo szybko zaskarbiła sobie moją sympatię. Nikt inny lepiej nie wpasowałby się w opowiadaną historię. Shannon naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jej [Paige] charakter sprawił, że czytelnik przez całą lekturę mocno jej kibicował w zmaganiach, jej los wcale nie był obojętny. Całość sprawia, że postać ta wydaje się realistyczna, jest intrygująca, a jednocześnie pomimo swojego silnego charakteru całkiem sympatyczną osobą. Nie myślcie jednak, że tylko główna bohaterka zasługuje na uznanie. W tej powieści wszyscy zostają obdarzeni ciekawymi portretami psychologicznymi i nawet epizodyczni bohaterowie wywołują w nas mnóstwo emocji.

"Czas żniw" to bardzo dojrzała i mądra powieść. Zadziwiający talent tak młodej autorki zrobił na mnie wielkie wrażenie. Ta powieść jest godna uwagi i mogę każdego czytelnika zapewnić, że pochłonie ona niezauważalnie Wasz czas. Plastyczne dialogi, pełnokrwiści bohaterowie, wartka akcja i zapierające dech w piersiach dopracowanie fabuły pod wszystkimi względami to czynniki, tak działające na rzesze czytelników z całego świata. O świetność "Czasu żniw" przekonałem się ja, inni recenzenci i mnóstwo czytelników. Teraz kolej na Ciebie. Jeżeli jeszcze nie miałeś w swoich rękach tejże powieści, a czujesz się zainteresowany pierwszym tomem serii, nie zwlekaj. Kup sobie "Czas żniw", wypożycz go, ukradnij, czy cokolwiek innego - po prostu musisz poznać historię Paige.


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu SQN.

komentarze

  1. Jedna z najlepszych powieści, które kiedykolwiek czytałam! A i idealna dystopia. Nie mogę się doczekać trzeciego tomu i wciąż nie mogę wyjść z podziwu nad dwoma pierwszymi. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam czytać, ale jakoś mi nie podeszła... Może za mało przeczytałam zeby się wciągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również bardzo podobał się "Czas żniw". Autorka zachwyciła mnie swoją wyobraźnią, każdy wątek był wynikiem jej przebogatej fantazji. Na półce czeka już tom drugi na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świat przedstawiony jest zdecydowanie najmocniejszym elementem książki - oszałamia szczegółowością i dopracowaniem. Moją uwagę zwróciło też doskonałe wyważenie akcji - raz niesamowicie szybka, potem nieco zwalnia i pozwala poznać świat, bohaterów, ale nie na tyle długo, by czytelnika znużyć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas Żniw jest świetny, ale Zakon mimów jest bardzo nudny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam dużo pozytywnych opinii o serii, a że lubię dystopie to z pewnością zapoznam się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro mówisz, że muszę - to przeczytam! :D Tym bardziej, że od jakiegoś czasu zbieram się do zabrania się za tą książkę - moje klimaty :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka zbiera bardzo dobre recenzje. Jeśli będę miała okazję, to na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam "Czas żniw" i jestem pod wrażeniem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam dwie części i czekam na kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka leży już od jakiegoś czasu na mojej półce. Chyba muszę po nią w końcu sięgnąć, bo wszyscy ją tak zachwalają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, żaden książkoholik nie może ominąć tej serii!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię dystopię, więc nie mam wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obawiam się, że to nie dla mnie. Nie moja tematyka, nie odnalazłabym się w lekturze. Chociaż okładka jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham tą historię. Właśnie za kreację głównej bohaterki. Właśnie za kreację świata. Za nieprzesadzony wątek romantyczny. Za świetną zapowiedź kontynuacji, z finałowych rozdziałów. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  16. Od dłuższego już czasu mocno mnie ta książka ciekawi, a Twoja recenzja jeszcze podsyciła mój apetyt na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)