Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

24 kwietnia 2016

Profesjonaliści-potwory

Jürgen Thorwald, "Ginekolodzy" Marginesy, Warszawa, 2016 r.

Zanim ginekologia stała się tym, czym jest dziś  – trwał horror. Ginekolodzy, czy jak ich nazywano „damscy rzeźnicy”, prześcigali się w wykonywaniu zabiegów, które tylko pozornie przynosiły poprawę, a ich pacjentki zbyt często kończyły na cmentarzu. Konserwatyści wołali, że kobieta ma rodzić w bólu, bo tak napisano w Biblii. I że badanie powinno być przyzwoite, więc lekarz nie mógł złamać tabu i zobaczyć nagiej pacjentki. Prekursorom nowoczesnej diagnostyki nie było łatwo, stawali się tematem kpin, tracili prawo wykonywania zawodu, a nawet trafiali przed sąd. Autor w tej książce po raz pierwszy wystąpił przeciwko lekarzom. Nie szczędzi gorzkich słów tym, którzy nauki Kościoła, nierzadko stojące w sprzeczności z medycyną i zdrowym rozsądkiem, przedkładali nad dobro pacjentek.

Jürgen Thorwald (1915 - 2006) był niemieckim pisarzem, historykiem i dziennikarzem, zajmującym się głównie tematyką medycyny i II wojny światowej. Autor takich bestsellerów jak "Stulecie chirurgów", "Męska plaga", "Stulecie detektywów", czy "Dawna medycyna, jej tajemnice i potęga". "Ginekolodzy" to książka uważana za najbardziej kontrowersyjną w całym dorobku pisarza.

Od zapowiedzi "Ginekologów" aż po przystąpienie do lektury tej książki nie wiedziałem, co o niej sądzić i pomimo wyczerpującego opisu, nie wiedziałem też z czym się mierzę. Teraz wiem, że powieść Thorwalda to horror, którego prawdziwymi kreatorami byli profesjonaliści-potwory. Gdy czyta się tę pozycję, z przerażaniem stwierdza się, że to opowieść o mrożących krew w żyłach początkach ginekologii, o niespotykanej brutalności, uleganiu stereotypom i irracjonalnemu sposobowi myślenia, przekładanym ponad zdrowie, a w wielu przypadkach życie, pacjentek. W trakcie lektury udziela się czytelnikowi bezsilność kobiet i prekursorów nowoczesnej ginekologii, nieraz ich strach. Bezpośredni styl pisania niemieckiego autora, idealnie oddaje brutalne poczynania pierwszych ginekologów.

Jürgen Thorwald
Autor w każdym rozdziale opisuje szczególnie interesujące przypadki medyczne, sprawiając, że czytelnik czyta jego książkę z równym zainteresowaniem, jak przy dobrym kryminalne czy powieści sensacyjnej. Nie spodziewałem się, że cokolwiek związanego z biologią może nieść ze sobą tyle emocji. Historia ginekologii została tu prześledzona od czasów starożytnych, kończąc na współczesności. Thorwald przybliża czytelnikowi nie tylko brutalne działanie pierwszych "damskich rzeźników" (m.in operowanie z przepaską na oczach, palenie na stosach prekursorów nowoczesnej ginekologii, odbieranie porodów samymi kleszczami), bo większa część "Ginekologów" poświęcana jest lekarzom, którzy jako pierwsi przyczyniali się do przerwania tych okrutnych zabiegów, rozwijali ginekologię w dobrą stronę. Czytając tę książkę, można porównać warunki kobiet żyjących współcześnie i tych sprzed ponad stu lat. Różnice są diametralne.

Reasumując, "Ginekolodzy" to książka w sposób przystępny przedstawiająca historię ginekologii. Bezpośredni, mogący wydawać się momentami brutalny, styl autora idealnie oddaje poczynania pierwszych lekarzy zajmujących się tą dziedziną. To krytyczne przedstawienie przekonań "damskich rzeźników", stojące w sprzeczności z racjonalnym myśleniem, szokującymi i brutalnymi poczynaniami. Autor przygląda się też postaciom prekursorów nowoczesnej ginekologii, zabierając czytelnika w fascynującą powieść po historii tej dziedziny medycyny, wybitnych lekarzy, osiągnięć pchających ludzkość w dobrą stronę. Lektura "Ginekologów" niesie ze sobą wiele emocji, trzeźwe spojrzenie na różnice w medycynie i przede wszystkim szok związany z brutalnością pierwszych ginekologów, na długo zostający w pamięci. Gorąco zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki.

Oceniam: 8/10


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Marginesy.


komentarze

  1. Jestem świadoma ewentualnych brutalnych opisów przeprowadzanych zabiegów, ale bardzo chętnie przeczytam tę książkę. Nie każda lektura ma być przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie dostałabym to maleństwo w moje łapki ;)

    Pozdrawiam,
    Między sklejonymi kartkami

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam już na czytniku, i już nie mogę doczekać się lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią przeczytam tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że dowiedziałabym się wiele z tej książki. Mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie troszkę ta książka przeraża, ale przy tym niesamowicie ciekawi *_*

    Pozdrawiam
    Książki - inna rzeczywistość

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele razy mijałam tę książkę w księgarni, ale skoro mówisz że warto to chyba po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Thorwald *.* Nie mam czasu, nie mam pieniędzy, ale dla jego książek wygrzebię z czeluści czasoprzestrzeni dwudziestą piątą godzinę doby. Polecam "Stulecie chirurgów" jego autorstwa, coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)