Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

5 sierpnia 2016

Przelecieć wzrokiem — o szybkim czytaniu #2

Zwyczajny czytelnik jest w stanie czytać z szybkością od 150 do 300 słów na minutę. Wystarczy kilka sztuczek i minimalny trening, by to tempo podwoić. Jeśli zależy Ci na naprawdę szybkim tempie, możesz przy pomocy systematycznych ćwiczeń i dyscypliny czytać z prędkością nawet 2000 słów na minutę. Wiesz w ile poradziłbyś sobie ze średnią książką o objętości 250 stron? W niecałą godzinę! Wyobrażasz sobie, jak wielkie możliwości otwiera przed Tobą szybkie czytanie?

W poprzednim poście podzieliłem się sztuczkami, które pozwalają na znaczne przyspieszenie szybkości czytania za pomocą niewielkiego nakładu wysiłku. Jeżeli chcesz czytać średniej objętości książki w niecałą godzinę, musisz zaplanować systematyczne ćwiczenia, wprowadzić trochę samodyscypliny i przede wszystkim zadbać o motywację. Bo nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko te, po które nie chce nam się wysilać. Przegoń więc swojego lenia i zasiadaj do systematycznej nauki. Na początku wyróżnijmy sobie trzy najważniejsze kroki do osiągnięcia szybkiego tempa:

zwiększenie elastyczności mięśni oczu
rozwój widzenia peryferyjnego
nauka czytania ideograficznego


Czym jest i jak działa widzenie peryferyjne?

Nasze oko rejestruje pewien obszar w sposób ostry, a wokół zauważyć możemy rozmazane (peryferyjne) elementy. Uparcie wpatrując się w pewien punkt w autobusie, przez co mam na myśli utkwienie oka w jednym miejscu, możesz dostrzec innych pasażerów, a po dłuższej chwili jesteś w stanie opisać ich wygląd. Nie widzisz ich z taką ostrością jak obszar, w który się wpatrujesz, a mimo to określenie ich ubioru nie sprawia Ci trudności. Na tym polega widzenie peryferyjne. Tę umiejętność wykorzystują osoby, które czytają z większą szybkością niż przeciętny odbiorca.

1 – widzenie ostre/centralne
2 – widzenie peryferyjne
Twój sposób czytania wygląda pewnie tak, że słowo po słowie śledzisz wzrokiem tekst i tak przez całą stronę. Czasami może nawet zdarza Ci się cofać o kilka słów w mylnym przeświadczeniu, że w ten sposób lepiej zrozumiesz tekst. Nic bardziej mylnego! Tą metodą jedynie rozleniwiasz swój mózg, doprowadzając do tego, że po kilkunastu minutach odkładasz książkę znudzony. Jeśli chcesz zwiększyć szybkość swojego czytania, musisz pozbyć się tego złego nawyku.

„Szybkie czytanie nie wynika z szybszych poruszeń oczami, ale z mniejszej liczby punktów zaczepienia i znacznie lepszego widzenia peryferyjnego.”*

Przeprowadźmy test sprawdzający, jak wiele słów jesteś w stanie zarejestrować poprzez widzenie peryferyjne. Utkwij nieruchomo wzrok pośrodku kolumny wyrazów i wpatrując się w jej środek, postaraj się odczytać słowa u góry i u dołu. Ale! Nie możesz ruszać oczami. One ciągle tkwią pośrodku kolumny. No, to zobaczmy.
koc
domator
noc

wieś
wiosna
miotła
pies

bal
balet
balast
barek
bat

sen
skoczek
skakanka
sromotnik
sznurek
sok

kok
kolej
karuzela
kominiarka
kariera
krowa
kram
sok
smok
sęk

por
pierze
pióro
pas

oko
okrąg
onomatopeja
okular
ono

ara
agrafka
apokalipsa
amnezja
amok
Aga

jad
jodła
jarmark
jałmużna
jeżyk
jojo
jod
Zapewne myślisz sobie teraz, że skoro potrafisz przeczytać tylko z jednym punktem zaczepienia oka trzy, cztery, pięć i jeszcze więcej słów spoza widzenia ostrego w pionie, to równie dobrze możesz zrobić to w poziomie. Zamiast śledzić tekst słowo po słowie, staraj się dzielić linijkę na dwa, trzy lub cztery, w zależności od szerokość widzenia peryferyjnego, obszary, które „uchwycisz” jednym spojrzeniem.

Teraz trochę matematyki, która z pewnością Cię zmotywuje. Jeśli jesteś w stanie odczytać cztery lub więcej słowa w pionie i za pomocą dwóch, trzech punktów zaczepienia objąć cały tekst w poziomie, to stronę złożoną z 300 słów przeczytasz w około... 10 sekund. A teraz policz ile zajmie Ci przeczytanie książki o objętości 200 stron, jeśli na każdą poświęcisz 10 sekund. Przy wytrwałych treningach widzenie peryferyjne możesz rozszerzać!

Co przeszkadza rozwijać widzenie peryferyjne?

Między innymi regresja i progresja. Pierwsze zjawisko polega na, poruszonym już wcześniej, cofaniu wzroku. W naszej podświadomości tkwi przekonanie, że jeżeli co chwilę będziemy wracać do przeczytanych już słów, tekst zostanie przez nas lepiej zrozumiany. Ale to błędne przekonanie! W ten sposób rozleniwiamy mózg, drastycznie zwalniając tempo czytania, przez co po dłuższym czasie nasze myśli kierują się na inne, ciekawsze tematy. To normalne. Żeby pozbyć się tego nawyku, potrzebujemy... niezastąpionego wskaźnika. Może Ci za niego posłużyć palec, długopis, ołówek – cokolwiek, byleby Twój wzrok za tym podążał.

W ten sam sposób można sobie poradzić też z progresją, czyli wybieganiem wzrokiem do przodu, jak słusznie zauważyłeś, jest to przeciwieństwo regresji. Czytając w ten sposób, mimowolnie stwierdzasz, że możesz nie zrozumieć sensu zdania, a to doprowadza do cofnięcia się w tekście, czyli regresji. Zatem najłatwiejszym rozwiązaniem wydaje się wskaźnik, który nie pozwoli uciec Twoim oczom. Staraj się jednak z czasem odstawiać wskaźnik, by wyrobić w sobie stały nawyk podążania wzrokiem, bez cofania się i wybiegania naprzód.

Antycypacja, czytanie ideograficzne – co to jest?

Definicja mówi, że antycypacja to „zakładanie czegoś jeszcze nieistniejącego”**. Ale jak ma się to do szybkiego czytania? Osoba mająca do czynienia ze słowem pisanym na co dzień, potrafi je odgadnąć na podstawie kilku pierwszych liter, a utarte zdania za pomocą kilku pierwszych słów. Można by więc uznać, że zakłada coś, co jeszcze nie istnieje i w tym swoim domyślaniu się rzadko popełnia błędy. To również dobra metoda na wyeliminowanie regresji – jeśli będziesz domyślać się dalszych słów, nie będziesz musiał cofać się wzrokiem dla potwierdzenia, że rozumiesz sens zdania.

Czytanie ideograficzne pokazuje, że znane Ci słowa, z którymi często się spotykasz, nie muszą być rozszyfrowywane literka po literce, żebyś mógł je zrozumieć. Rozpoznajemy je tak, jakby był to piktogram. Możesz zobaczyć tylko połowę słowa, litery w wyrazie mogą być poprzestawiane, a Ty i tak bezbłędnie zgadniesz, o jakie słowo chodzi. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że nie musisz w myślach powtarzać danego wyrazu, wystarczy, że go zobaczysz. Niestety, uczono Cię od małego, abyś czytał głośno i wyraźnie, przez co w trakcie lektury, w myślach włączasz narratora, który powtarza każde przeczytane słowo.


Na zakończenie

Przytoczone wskazówki z podlinkowanego wcześniej artykułu i te, znajdujące się w tym tekście, mogą pomóc Ci w zwiększeniu tempa czytania. Niektórzy wprawni czytelnicy z przeciętną lekturą radzą sobie w nie dłużej niż godzinę, dzięki czemu mają większe możliwości dokształcania się i spędzania czasu przy ulubionej literaturze. Oni nie mają problemu z zalegającymi na półkach ponad pięćdziesięcioma tytułami do przeczytania. Nie mniej jednak musisz ciągle pamiętać, że szybkiego czytania nie możesz stosować do każdego rodzaju tekstu. Jeśli czytasz książkę łatwą w odbiorze lub Ci znaną, szybkie tempo okazuje się naprawdę pomocne. Raczej nie sprawdza się ono przy pozycjach trudnych, nafaszerowanych nieznanym Ci słownictwem. Dlatego pamiętaj, by tempo czytania dobierać do rodzaju tekstu.


Mam nadzieję, że pomogłem 






_______________________________
* Christian Drapeau „Jak uczyć się szybko i skutecznie”, Klub Dla Ciebie, Warszawa 2002, str. 160
** http://sjp.pwn.pl/szukaj/antycypacja.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)