Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X
Uwaga! Blog nieaktualny. Stare teksty można czytać, jeśli kogoś interesują, ale po nowości zapraszam tu: poppapraniec.blogspot.com

6 lutego 2016

Przelecieć wzrokiem – o szybkim czytaniu


Cześć i czołem!

Jakiś czas temu przylgnęło do mnie pytanie, które nurtuje wielu pożeraczy literatury. Jako że jestem osobą interesującą się niemal wszystkim, postanowiłem poszukać informacji na temat szybszego czytania. W ten sposób wpadł w moje ręce podręcznik Jolanty Jaworskiej-Jamruszkiewicz "Szybkie czytanie", otwierający przede mną nowe możliwości i przede wszystkim, dostarczający mnóstwo wiedzy na interesujący mnie temat. Moje sceptyczne nastawienie do "wynalazku" jakim jest szybkie czytanie natychmiast prysnęło i zacząłem stosować się do rad autorki. Dzięki podręcznikowi uświadomiłem sobie, że taka umiejętność jest bardzo przydatna, toteż podzielę się z Wami kilkoma wskazówkami.

Wskaźnik

Już samo podwojenie szybkości czytania gwarantuje nam używanie... wskaźnika. Niemożliwe? Poproszę Cię zatem, abyś sięgnął, tudzież sięgnęła po powieść, którą aktualnie czytasz. Do przeprowadzenia tego krótkiego eksperymentu potrzebny będzie stoper. Uruchom stoper i zacznij czytać wybraną stronę (której wcześniej, rzecz jasna, nie widziałeś/aś) i skończ mierzenie czasu po jej przeczytaniu. Otrzymany wynik (czas) zapisz. Powtórz to ćwiczenie ze wskaźnikiem. Pamiętaj, by wybrać stronę o mniej więcej takiej samej liczbie słów. Porównaj otrzymany wynik z poprzednim. Widzisz? Czytanie z pomocą wskaźnika idzie znacznie szybciej, a rozumienie tekstu wcale się nie zmienia.

Dlaczego tak jest? Obserwując osobę czytającą zauważamy ruch jej oczu od lewej do prawej strony, przy czym często pojawiają się gwałtowne ruchy w lewo. Przy jednej linijce można zaobserwować nawet kilka takich nawrotów, co jest normalne w procesie czytania, aczkolwiek całkiem zbędne jeśli chodzi o szybka lekturę. Kiedy oczy dążą za wskaźnikiem nie dochodzi do tych gwałtownych powrotów, co znacznie zwiększa tempo czytania. Jako wskaźnik możemy użyć niemal wszystkiego, poczynając od palca, kończąc na wykałaczce, cyrklu, czy linijce. Trzeba jednak pamiętać, że przy użyciu linijki nie zaznaczamy czytanego zdania, a prowadzimy ją poziomymi ruchami z lewej do prawej strony, tak jak podczas pisania długopisem. 

Migreny związane z czytaniem - jak ich uniknąć?

Czytając powieści z niewielkimi literami często jesteś zmuszany/a odkładać książkę na bok ze względu na pulsujący ból głowy? Można temu zaradzić. Przyczyną migreny są... nieelastyczne mięśnie oczu. Jak pamiętacie z lekcji biologii, mięśnie oczu są wykorzystywane przez człowieka najintensywniej, a najlepsze jest to, że w ogóle nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jednak skutkuje to tym, że nie wykorzystujemy ich w pełni. Wszystko przez to, że patrząc w lewo, czy w prawo zazwyczaj odwracamy całą głowę, a oczy wykonują niewielki ruch poziomy, co przyczynia się do braku elastyczności mięśni oczu. Zaradzić temu można poprzez rozciąganie tych mięśni. Starajmy się w każdej wolnej chwili, a zwłaszcza przed czytaniem "obrysowywać" wzrokiem kontury różnych przedmiotów, czy też malować różne szlaczki po ścianie. W internecie można znaleźć wiele kombinacji.



Głośne czytanie - z tym trzeba walczyć!

Od najmłodszych lat kazano nam czytać głośno i wyraźnie. Jeżeli bierzemy udział w konkursie ładnego czytania, czy też czytamy dzieciom książeczki na dobranoc to wyznający tę zasadę mają rację. Ale! Umiejętność szybkiego czytania wymaga wyzbycia się tego zwyczaju. Dlaczego? Jeżeli nie jesteśmy raperami, to przeczytanie strony zajmuje nam dużo czasu. Nie myślę tutaj wyłącznie o czytaniu na głos, bo z tym łatwo możemy sobie poradzić. Problem tkwi w wyzbyciu się czytania w myślach. O czym myślę? O tym narratorze tkwiącym w naszej głowie, powtarzającym każde przeczytane słowo. Pozbycie się go jest szalenie trudne. Ale dzięki wytrwałym ćwiczeniom można sobie poradzić i z tym problemem. W trakcie czytania warto gwizdać, wystukiwać różne rytmy dłonią, czy stopą albo nuceniem ulubionej piosenki. Z początku czytany tekst zrozumiecie w nikłym stopniu, ale z czasem nie dość, że zwiększy się tempo Waszego czytania, będziecie w stanie "wyłączać" owego narratora bez większego wysiłku. 

Poruszyłem trzy najważniejsze kwestie. Eliminowanie szybkiego czytania, wykonywanie ćwiczeń pomocny w zwiększaniu elastyczności oczu oraz lektura ze wskaźnikiem to trzy podstawowe elementy, do których musimy się stosować, jeżeli chcemy czytać szybciej i ze zrozumieniem. Mam nadzieję, że spodobał Wam się ten tekst. Jeżeli tak to zachęcam do wyczekiwania na drugą część, gdzie powiemy sobie kilka słów o widzeniu peryferyjnym i innych sprawach. Może przeszliście już kurs szybkiego czytania? Jeśli tak - czekam na Wasze komentarze, bo chciałbym się dowiedzieć jak inni sobie z tym radzą. Pozdrawiam!

Przeczytaj również:
 ♦ Szybsze czytanie, czyli książka na godzinę