Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

16 stycznia 2014

Katarzyna Tercha - ,,Zapiski powracającego człowieczeństwa''.

Autor: Katarzyna Tercha
Tytuł: ,,Zapiski powracającego człowieczeństwa''
Stron: 80
Wydawnictwo: Muzeum Regionalne im. Adama Fastnachta
Rok wydania : 2010
Ocena: 10/10

,,Zapiski powracającego człowieczeństwa'' to tomik poezji, utalentowanej poetki - Katarzyny Terchy. W książce umieszczono 69 wierszy tej autorki i jeden Ariela Kowalczyka pt. ,,Splątani''.



Pozycji nie umieściłem w stosiku styczniowym, ponieważ pożyczyła mi ją koleżanka, która koniecznie kazała przeczytać to dzieło, była aż tak zachwycona. Przeczytałem i tak mi się spodobało, że aż muszę się podzielić swoją opinią.Wiersze mogą naprawdę zainspirować i nieco zszokować...



Najbardziej podobały mi się te dwa:



,,Zazdrość''                                                                            
czerwony lakier samochodu bratatysiące promieni na nimuśmiechnięty właścicieltyle składali na ten wózz trudem wychodzę z domupochwalam siedzenia w panterkęnowoczesne głośnikimocne opony do których nie wbije się gwóźdź(niestety)wracam zmartwiona do pokojucały dzień zepsutyale za to pozostała jeszcze noczapowiadali graddobrze że nie ma garażu


,,Obojętność wrodzona'' 

dym papierosa miesza się z parującą herbatą przewracam kolejną stronę pożółkłej książki ukradkiem wyglądam przez okno sąsiadka spod czwórki wynosi śmierci żółty maluch przejechał kota zastanawiam się kto wypuścił persa na podwórko spoglądam na czerwoną miazgę i wracam do lektury.



Obydwa teksty mają w sobie coś przyciągającego, coś co każe je przeczytać i rozmyślać nad nimi. Może chodzi o to, że w dwóch słowach, Katarzyna potrafi zmieścić tyle treści, ile ja w dwóch wersach.  Emocje, jakie zawierają w sobie wiersze pani Terchy, pozostają w duszy na dłuższy czas, treść nie ulatnia się po chwili, tylko tkwi w głowie bardzo długo.



Jedynym minusem dzieła jest zawarty, w każdym wierszu pesymizm. Autorka opisuje świat jako miejsce pełne niedoskonałości. Może tak jest naprawdę, tylko ja, optymista nigdy tego nie zauważyłem?



Sięgając po ten tomik poezji nie spodziewał się niczego wielkiego. Dlaczego? Sam nie wiem, może dlatego, że nigdy wcześniej nie słyszałem o autorce? Jednak już po przeczytaniu pierwszego wiersza zmuszony byłem odłożyć książkę na bok i powiedzieć ,,wow''. Z początku nie mogłem pojąć, jakim sposobem poetka sprecyzowała dokładnie swoje myśli i odczucia, a także jak łatwo przyszło jej zainspirowanie innych do tworzenia, w tych kilku linijkach wiersza. To się nazywa prawdziwy talent literacki!



Szkoda, że tej pozycji nie wydało jakieś sławniejsze wydawnictwo, które pozwoliłoby szerszemu gronu czytelników  zapoznania się z twórczością Katarzyny Terchy. Mam nadzieję, że za kilka lat w księgarniach będę mógł zobaczyć kolejne tomiki poezji, albo jakieś opowiadanie tej utalentowanej, młodej osóbki.



Książkę polecam każdemu, nawet jeżeli nie interesuje się wierszami. Tym bardziej, przypadnie do gustu wszystkim początkującym poetom, którzy mogą znaleźć w niej inspirację.



                                                         


   
Katarzyna Tercha -  urodzona 22.10.1987r. swoją przygodę z pisaniem zaczęła pisząc opowiadania. Od najmłodszych lat czytywała  Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.



komentarze

  1. Ciekawa pozycja, choć poezji często nie czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również po poezję nie sięgam często, ale ją uwielbiam. Nabrałam ochoty na przeczytanie jakiegoś, może nie tej autorki, ale tak ogólnie.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)