Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

5 marca 2014

Słów kilka na temat poezji - Victor Venerdi.


 Źródło

Pewnie mało, kto z was wie, że nie samymi książkami się ,,żywię''. Od czasu do czasu lubię poczytać dobrą poezję. Jako recenzent akcji ,,Polacy nie gęsi i swoich autorów mają'' mogę oficjalnie powiedzieć co myślę na temat poezji Victora Venerdiego i muszę przyznać, że bardzo spodobały mi się wiersze tego poety. Czytać, jak to czytać - każdy potrafi, ale zrecenzować coś takiego, to dla mnie wielkie wyzwanie. Dlatego proszę wybaczyć, jeżeli opinia do najlepszych należeć nie będzie. 

Na stronie, którą prowadzi poeta (KLIKNIJ TU) możemy odnaleźć wiersze podzielone na cztery kategorie, a dokładnie: Miłość, Tożsamość, Cierpienie i Przebaczenie. Każda z nich zawiera w sobie po kilka utworów literackich, z którymi każdy powinien się zapoznać.



gdy spłynę po Twoim poliku                                        

gdy spłynę po Twoim poliku
nie ocieraj mnie
                                                         Najbardziej ze wszystkich wierszy o miłości,
chcę płynąć dłużej niż cały świat                             ten spodobał mi się najbardziej. Autor z
                                                                                     wielką łatwością tworzy metafory, które
gdy deszczową nocą będę pukać w szybę              nie są banalne, z którymi spotykam się po
otwórz mi swoje oczy                                                raz pierwszy. Potrafi genialnie ubrać w
nie chcę błądzić po cudzych snach                           słowa uczucia i pragnienia, tworząc nimi
                                                                                     realistyczny obraz niespełnionej miłości.
a gdy będę porywać Ci parasolki
lub zrywać z głowy kapelusze
to wtedy goń mnie
goń mnie głęboko
po wszystkich kartkach
ulicach
wspomnieniach

a ja właśnie tam –
na skraju Twej twarzy
będę czekał na Ciebie





Źródło


koszule

wyjmuję co tydzień z obrazu Goi
jego czyste koszule

piorę krochmalę wieszam
                                        Każdy z nas boi się śmierci.
spryskuję perfumami                                               Jest ona niepewną sprawą, bo czy ktokolwiek

tak jak lubił                                                                wie co jest po niej? Co będzie
                                                                                      z nami? Jednak odejście nie jest rzeczą tylko
stół dwa talerze                                                         jednej osoby. Nasi bliscy odczuwają smutek,
ceruję chleb masłem                                                pustkę. W wierszu ,,koszule'' autor przybliża
teraz przysuwam krzesła bliżej siebie                   ten smutek, opisując cierpienie po śmierci
                                                                                      bliskiej osoby. Nikt nie chce uwierzyć w
jego pracownia?                                                        śmierć. Poeta z łatwością tworzy opis w
taka jaką pozostawił nic nie ruszane:                   formie wiersza. Zastanawia mnie, czy
podpisane zębami ołówki                                        ten utwór literacki stworzony został na
niedopita zimna herbata                                         podstawie przeżyć Venerdiego.
to nie kurz – to boso tuła się świętość                   

wierzę – nie wierzę
lecz ciągle wydaję mi się że wróci
wyszedł tylko po chleb jak zawsze

tylko pies przestał przynosić buty
nierozsznurowane
tak jak lubił





Źródło


bez odbicia

nie mam
odbicia w lustrze

podobno to rzadki przypadek
dzieci się ze mnie śmiały
a lekarz chciał to nawet zgłosić
do ministerstwa
                                                                                    Pewnie musiałeś/aś się zatrzymać i pomyśleć
psycholog z kolei radziła                                        co niesie z sobą ten wiersz. A zakończenie?
by nie wzbudzać niepotrzebnej sensacji –         Mnie też zdumiało.  Świadczy to o wielkim
nie chodzić do fryzjera                                           talencie Victora Venerdi'ego. O umiejętności
unikać szyb wystaw                                                przekazywania swoich przemyśleń w formie
i kałuż na drodze                                                     wiersza. Naprawdę jest za co podziwiać
                                                                                    tego poetę.
w razie złapania
na gorącym uczynku –
nie przyznawać się zaprzeczać
starać się obrócić wszystko w żart

w skrytce pod podłogą
trzymać broń i Biblię





Źródło


morderca

więc gdy go zabiłem
to wziąłem go za rękę i
ciągnąłem przez całe miasteczko -
bosą kałużę krwi

krzyczałem
krzyczałem
a zaspani ludzie wychylali się z okien                      
Ludzie w większości są podłymi istotami.
łapali się za głowy i płakali                                        Udają pobożnych, gotowych pomóc
                                                                                      w każdej sytuacji, każdemu innemu, który
jego dłoń                                                                      akurat znajdzie się w potrzebie. Kiedy zaś
była coraz zimniejsza i                                               chodzi o życie, potrafią stać się ślepymi,
nagle zdałem sobie sprawę                                       głuchymi egoistami. Potrafią przebaczać?
że to on już mnie trzyma                                           Potrafią. Rzadko, ale potrafią. ,,Morderca''
że nie mogę go opuścić                                               należy do wierszy, po których przeczytaniu
                                                                                      zmuszeni jesteśmy do refleksji. Bardzo
więc pomyślałem sobie                                              cenię autora za tę umiejętność, bo wiersz,
że kupię mu buty                                                        który zmusza do refleksji jest wierszem
na jego biedne bose stopy                                          genialnym i wartym przeczytania.

lecz wszystkie sklepy
były już zamknięte



Źródło





Victor Venerdi jest początkującym poetom, ale czytając jego wiersze już dziś możemy się przekonać o jego niebywałym talencie. Uważam, że już za kilka lat, poeta ten będzie porównywany nawet do takich osobistości jak Wisława Szymborska, czy Adam Asnyk. 

Podsumowując wiersze Victora Venerdiego zmuszają do refleksji, a osoby, które jeszcze nie miały okazji spotkać się z twórczością tego pana, powinny jak najszybciej nadrobić te zaległości. 






Recenzja bierze udział w akcji:

komentarze

  1. No, no te wiersze są genialne, mają to coś w sobie! Kurczę.. naprawdę takie życiowe ;)
    Niezłe, aż sobie poczytam jeszcze raz! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, wiersze robią wrażenie, szczególnie wiersz "koszule" - prędko go nie zapomnę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, są dość ciekawe, ale bez przesady z tymi zachwytami :))

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj!
    Chciałabym serdecznie zaprosić do udziału w moim autorskim czytelniczym wyzwaniu pt. KLUCZNIK.
    W skrócie - polega ono na czytaniu książek posiadających zaproponowane comiesięczne kluczniki, czyli hasła-klucze.
    Szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/03/wyzwanie-czytelnicze-klucznik.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogłam nie zauważyć - nowy szablon!
      co za zmiana :) ładnie!

      Usuń
  5. W kwestii poezji jestem już przekonana. Ostatnie dwa tomiki Belli Grek mnie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że poezja pojawia się na blogach tak rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  7. NIe wiem czemu, aczkolwiek jestem na NIE dla poezji...może to dlatego, iż męczą mnie nią w szkole? Nie wiem..
    Przeczytałam kilka wierszy które umieściłeś i nie czuje niczego do nich...niestety -.-
    Mam nadzieję, że się to zmieni. Cudownie że dałeś o tym wpis . Cieszy mnie to! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytuję poezji, chociaż sama nie wiem dlaczego. Na pewno jest ona ciężka do interpretacji, a tym bardziej do recenzji. Każdy może odbierać ją na wiele sposobów, ponieważ jest bardziej nasycona metaforami niż proza.

    OdpowiedzUsuń
  9. A, gdy się coś naprawdę przeżyje, to nierzadko przestaje się być poetą. Tak bywa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)