Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

OPTYMISTA NIE ŻYJE!

Żartuję, oczywiście. Żyję, ale przeniosłem się do innego miejsca w sieci. Teraz znajdziesz mnie tutaj: poppapraniec.blogspot.com/

8 czerwca 2014

Kolejna książka utalentowanej Michaliny Kłosińskiej-Moedy !


Pewnie niektórzy z was pamiętają, jak bardzo zachwycałem się książką ,,Kota lubi szanuje" Michaliny Kłosińskiej-Moedy. Z wielką radością oznajmiam, że na półki w księgarniach już 11 czerwca trafi jej kolejna powieść ,,Kochaj i jedz Brazyliszku". Zapraszam do zapoznania się z opisem.

Edyta pracuje jako kelnerka w Copacabanie – jedynym barze znajdującym się w maleńkiej miejscowości, w której mieszka. Szara rzeczywistość nie przeszkadza dziewczynie w snuciu kolorowych marzeń o barwnej Brazylii, jej gorącym klimacie, atmosferze korowodów, tańcach i strojach z piór i cekinów. Marzy, że pewnego dnia spotka przystojnego Latynosa, który zabierze ją do nieśmiertelnego Rio de Janeiro.

Nieoczekiwanie okazuje się, że sny Edyty mogą się spełnić. Pewnej zimy miejscowość przeżywa prawdziwy najazd Brazylijczyków – syn właściciela Copacabany bierze ślub z poznaną w Niemczech Brazylijką niemieckiego pochodzenia.


Edyta poznaje nieziemsko przystojnego Césara i tajemniczego Marka. Obaj mężczyźni są zainteresowani Edytą. A jakie szanse ma dawno odrzucony przez Edytę miejscowy chłopak z sąsiedztwa, Piotrek? 


Wszystkich chętnych, którzy również chcieliby zapoznać się z książką przed jej wydaniem, zapraszam na link akcji na Facebooku:  Klik

komentarze

  1. Książka ta wydaje się być ciekawa, jednak jakoś do mnie nie przemawia...Jednak kto wie, może kiedyś po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytuł mnie absolutnie zabił. Nie mogę przestać się śmiać:D

    Elizabeth Gilbert + bazyliszki + Brazylia, mydło, powidło i bazylia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już właśnie kończę ją czytać ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie wiem, nie wiem. Muszę się jeszcze zastanowić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na nią wielką ochotę, nie ukrywam. Może uda mi się przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)