Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

15 grudnia 2014

Arthur Conan Doyle "Sherlock Holmes"

Autor: Arthur Conan Doyle
Tytuł: Sherlock Holmes t. II
Wydawca: Zysk i S-ka




Dolina trwogi

Sherlock Holmes i doktor Watson otrzymują zaszyfrowany list od podwładnego geniusza zła, profesora Moriarty’ego. List zapowiada zabójstwo Johna Douglasa, który faktycznie niebawem ginie. Podejrzenia o dokonanie tej zagadkowej zbrodni bogacza o tajemniczej, nieznanej nikomu przeszłości początkowo padają na osoby z otoczenia ofiary, z czasem prowadzą jednak detektywów do Stanów Zjednoczonych, areny działania morderczego stowarzyszenia działającego pod przykrywką masonerii…


Przygody Sherlocka Holmesa

Pewnego dnia Sherlocka Holmesa odwiedza panna Helena Stoner w sprawie niewyjaśnionej śmierci swojej siostry, Julii, która przed śmiercią wypowiedziała tajemnicze słowa: „To była przepaska! Nakrapiana przepaska!”. Detektywi będą musieli stawić czoła społecznym stereotypom i sprawdzić, czy z tą śmiercią mają coś wspólnego obozujący nieopodal domu Cyganie…


Szpargały Sherlocka Holmesa

Sherlock Holmes i doktor Watson na tropie wszechobecnego zła w serii błyskotliwych opowieści kryminalnych. W finałowym opowiadaniu Ostatnia zagadka Holmes wreszcie ściera się w bezpośrednim starciu ze swym odwiecznym wrogiem, profesorem Jamesem Moriartym, obdarzonym niezwykłymi zdolnościami matematycznymi „Napoleonem zbrodni”, który swą ponadprzeciętną mądrość i inteligencję wykorzystał do stworzenia ogólnoświatowej organizacji przestępczej.


Drugi tom o Sherlocku Holmesie jest ku mojej radości obszerniejszy niż pierwszy. Tym razem spotykamy się z prawdziwym tomiszczem. Graficy wydawnictwa Zysk i S-ka zaskakiwali mnie, zaskakują i zaskakiwać będą. Tak właśnie stało się kiedy zobaczyłem po raz pierwszy drugą część opisującą przygody nader sławnego Sherlocka Holmesa. Zaniemówiłem, bo szczęką opadła. Okładka jest dla mnie hipnotyzująca, tak samo, jak w wcześniejszej części. Jakkolwiek wiele słów przelałbym na papier podczas pisania tej recenzji, nie byłbym w stanie całkowicie oddać tego, jak bardzo zauroczony jestem tą okładką. Coś niesamowitego.

Ponad sto lat minęło od pierwszego wydania przygód Sherlocka Holmesa, a mimo to zagadki, jakimi raczy nas Doyle nadal są trudne do rozwiązania. Napisałbym, niemożliwe do rozwiązania, ale nie mam stu procentowej pewności na ten temat. Jedno wiem jednak na pewno - Sherlock Holmes to wybitny detektyw o nieprzeciętnej inteligencji. Rozwiązania zagadek jakie przedstawia nam detektyw i późniejsze tłumaczenie sprawiały, że moje zaskoczenie nie miało granic. W życiu nie poprowadziłbym moich myśli tokiem, jakim błądził Holmes.

Arthur Conan Doyle nie chce aby podczas lektury jego powieści Czytelnik się nudził. Bardzo dokładnie widać to na przykładzie drugiego tomu. Autor stara się, ażeby wypowiedzi jego bohaterów były zwięzłe i ciekawe. Podobnie czyni z opisami, które nie są ani za długie, ani za krótkie, co czyni jego książki bardzo poczytnymi. Czytelnik po prostu chłonie każde kolejne słowo, które przybliża go do rozwiązania zagadki, a jak wiadomo, Czytelnik pragnie jak najszybciej dowiedzieć się, co tak naprawdę się stało.

Kolejnym elementem, który dodaje książce wiele atrakcyjności są dołączone ilustracje. Praktycznie, co dwie, czasami trzy strony mamy niewątpliwą przyjemność rzucenia okiem na rysunki Sidneya Pageta. Dzięki tym dodatkom Czytelnikowi o wiele łatwiej przychodzi sobie wyobrazić opisywanych bohaterów, miejsca, czy sytuacje. Oprócz tego ułatwienia, te wspaniałe ilustracje dodają przygodom Sherlocka Holmesa niepowtarzalnego klimatu wszędobylskiej tajemniczości. Naprawdę wspaniała rzecz.

Dobrze wiem, że nie ma sensu zachęcać Was do przeczytania tej powieści detektywistycznej. Widzę, jak Wam ślinka cieknie na widok nowego wydania. Zachowujemy się bardzo podobnie więc jestem pewien, że prędzej czy później zapoznacie się z historią Sherlocka Holmesa i jego towarzysza doktora Watsona. Jeżeli nadal zastanawiacie się nad tym, jaki prezent sprawić sobie lub swoim najbliższym na nadchodzące święta, to właśnie uzyskaliście odpowiedź.



Wydawnictwo Zysk i S-ka udostępniło mi egzemplarz tej pozycji, za co jestem niezmiernie wdzięczny.

komentarze

  1. Książki o Holmesie są naprawdę pięknie wydane. Do tej pory oglądałam tylko filmy o detektywie, ale po powieści mam zamiar sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. To wydanie muszę mieć, tym bardziej, że mam również pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sherlock Holmes i jego przygody to już klasyka. I to taka w najlepszym wydaniu :D
    sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę chyba w końcu zabrać się za słynnego Sherlocka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. GENIALNA książka! Przepięknie wydana i wgl wspaniała! :D
    Jestem dumna, że mam ją u siebie, a jeszcze bardziej z tego, że ją przeczytałam :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zgarnąć wszystkie trzy tomy, prezent pod choinkę jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No wydanie piękne ;) oczy mi się świecą, jak widzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam u siebie "Stadium w szkarłacie" , w święta zacznę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, mam wielką ochotę zacząć czytać Sherlocka, ale jakoś mi z nim nie po drodze. Jak narazie mam za sobą tylko filmy i serial :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czemu ale nigdy nie ciągnęło mnie do Sherlocka. Nie widziałam żadnego filmu czy serialu, nie czytałam żadnej książki. Może kiedyś się to zmieni, ale póki co nie planuję sięgać po niego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sherlock! Wprawdzie przygodę z Sherlockiem Holmesem rozpoczęłam od serialu BBC (który gorąco, ale naprawdę gorąco polecam - mówię to ja, człowiek, który nie jest w stanie obejrzeć jednego sezonu serialu, bo nudzi się przy nim), ale szybko przestawiłam się na książki sir Doyle'a. Po angielsku :D I choć było z początku ciężko, to jednak genialnie się bawiłam przy tej lekturze. Gdyby nie to, że mam w domu kolosa, w którym zawarte są niemalże wszystkie opowiadania z Sherlockiem i Johnem w rolach głównych, to z chęcią bym kupiła to wydanie. Nie mogę powiedzieć złego słowa na sir Doyle'a i jego bohaterów, jestem do nich zbyt przywiązana :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czekaj, czekaj... Czy to tłumaczył Łoziński? :D

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)