Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

30 maja 2015

Bolesław Prus "Lalka"


Autor: Bolesław Prus
Tytuł: Lalka
Wydawca: MG


"Lalka" Bolesława Prusa to utwór wyjątkowy, od momentu ukazania się na łamach „Kuriera Codziennego” budzący kontrowersje, ale też podziw. Zawikłana, pełna niedopowiedzeń historia źle ulokowanych uczuć, straconych złudzeń i zaprzepaszczonych możliwości. Jedyna w swoim rodzaju konfrontacja romantycznego i pozytywistycznego idealizmu z realizmem. Bohaterem Lalki jest Stanisław Wokulski, człowiek o dwóch obliczach. Z jednej strony mocno stąpający po ziemi racjonalista, z drugiej romantycznie zakochany idealista. Ona zaś , Izabela Łęcka, typowa kobieta swej epoki, oddzielona murem konwenansów od prawdziwych uczuć, jednak tych uczuć spragniona.

Kiedy w wieku czternastu lat  zaczyna poznawać się arcydzieło, które przeznaczone jest dla licealistów, z góry wiadomo, że nie zrozumie wszystkiego tak, jakby chciał tego autor. Dlatego też czytając "Lalkę" starałem się z całych sił, by całkowicie skupiać się na lekturze. Mimo to, po prostu niektóre rzeczy są dla mnie niejasne, ale z drugiej zaś strony nie trzeba być nikim ponad mój wiek, żeby nie zrozumieć przesłania książki.


"Za pozwoleniem. Od jednego obiadu i jednej wizyty jeszcze bardzo daleko do dłuższej znajomości. Na tysiąc zaś dłuższych znajomości zaledwie jedna prowadzi do oświadczyn; na dziesięć oświadczyn - ledwie jedne są przyjęte, a i z tych ledwie połowa kończy się małżeństwem. Trzeba więc być zupełnym wariatem, ażeby nawet przy dłuższej znajomości myśleć o małżeństwie, za którym jest ledwie jedna, a przeciw któremu ze dwadzieścia tysięcy szans..."


Urzekła mnie historia nieszczęśliwie zakochanego Wokulskiego. Nie tyle urzekła, co zachwyciła, porwała  i zaciekawiła. Źle ulokowane uczucia, to problem aktualny, zarówno kiedyś, jak i dziś, a Bolesław Prus problem ten rozwija w sposób ciekawy i przede wszystkim prawdziwy. Historia od początku jest skazana na nieszczęśliwe zakończenie, a mimo to Wokulski brnie w te relacje, a czytelnik, który bacznie przygląda się całej historii ma ochotę potrząsnąć bohaterem i przywołać do porządku. Ten zaś dąży do tragedii i w tedy robi się przykro nie tylko jemu, bo i czytelnik czuje się zawiedziony. 

Prus był człowiekiem szalenie inteligentnym i to widać w trakcie lektury. Wiele metafor ukrywa w codziennych zdarzeniach, tak by czytelnik ciągle się zastanawiał nad znaczeniem danej sytuacji i uczynił lekturę "Lalki" czymś więcej niż zwykłym czytaniem. Autor wymusza na czytelniku równie wiele refleksji na różne tematy, co dodaje powieści wiele atrakcyjności i aktualności. Arcydzieło to, o ponadczasowej treści przez wielu jest nierozumiane, stąd też często wielu młodych ludzi (i niektórzy starsi) uważają, że historia ta nie ma sensu.


Beata Tyszkiewicz w roli
Izabeli Łęckiej.
"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość."


"Lalka" podobnie jak "Emancypantki" zaskoczyła mnie świetnie wykreowanymi bohaterami. Realistyczne postaci, które wywołują mnóstwo emocji, to mocny atut twórczości Prusa. Naprawdę fascynuje mnie to, jak ten baczny obserwator potrafi  opisać daną osobę. Autor znał człowieka na wylot. Wytyka swoim bohaterom wady, zalety, ale nie narzuca opinii co do tego, jakimi uczuciami mamy darzyć daną postać. Wybór należy do czytelnika, ale bardzo często jest on taki sam. Kto polubił Łęcką? Z pewnością nie ja.

Jeszcze jedno chciałbym napisać o tym arcydziele. Wydawnictwo MG, które każdy z nas kojarzy ze świetnie zaprojektowanymi okładkami, znów dało z siebie wszystko i wykreowało tak wspaniałą i niepowtarzalną okładkę do "Lalki", że powinni dostać za to bynajmniej Nobla. Opracowanie graficzne fenomenalne, tylko pozazdrościć świetnego pomysłu. Mam nadzieję, że dzięki tej recenzji porzucicie stereotypu typu "durna książka", "beznadziejna lektura" i zagłębicie się w historie, od której naprawdę ciężko jest się oderwać. Historii napisanej jakby przez życie.


Za możliwość przeczytania książki jest serdecznie wdzięczny Wydawnictwu MG.


komentarze

  1. W "Lalce" zakochałam się liceum i pewnie nie raz do niej wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się okładka MG! Taka nastrojowa "laleczka" - według mnie!
    Historia, którą koniecznie trzeba poznać!
    To nasz klasyk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, mam w planach przeczytanie tej ksiązki, gdyż to literatura polska, którą ostatnio bardzo polubiłam :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam bardzo dawno temu ;). Świetna książka.
    Ale co do tego nowego wydania, to muszę się z Tobą zgodzić, MG naprawdę dało z siebie wszystko :). Pięknie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie każdy straszy "Lalką", słyszałam, że absolutnie nic się tam nie dzieje i jakoś zapał do niej mi zmalał :( Ale skoro mówisz, że jest warta przeczytania, to chyba powinnam powoli zacząć zmieniać swoje nastawienie.

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam Lalkę dawno temu, ale miło ją wspominam:) A te okładki Mg są rzeczywiście genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja młodzieńcza słabość ;) Uwielbiałam "Lalkę". Czytałam ją z prawdziwą przyjemnością (co się przy lekturach rzadko niby zdarza). Ach, fajnie było sobie przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W "Lalce" zakochałam się już w liceum - obok "Zbrodni i kary" stanowiła jedną z moich ulubionych lektur. :) A co do okładki - cudowna! *.*
    Pozdrawiam
    A. :)

    http://still-changeable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. To co prawda klasyka, więc czytałam, ale przyznam, że jakoś nie oszalałam na punkcie tej lektury. Może dlatego, że nie znoszę pozytywizmu?
    Ale co by nie mówić, wydanie jest urocze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Statystycznie "Lalkę" czytam raz na dwa-trzy lata. Uwielbiam tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydanie cudne, zachęca do lektury nie tylko licealistów!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tę książkę nie długo będę mieć jako lekturę. Zazwyczaj nie czytam lektur ale jak tak piszesz o niej to się zastanowię się nad przeczytaniem. Może w końcu dostane dobrą ocenę za lekturę :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie "Lalka" czeka we wrześniu. Przez wakację muszę ją przeczytać i"Jądro ciemności". Mam nadzieję, że nie będzie to totalną katorgą :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam tę książkę parę miesięcy temu, w trakcie trwania trzeciej technikum i zwracałam uwagę na zupełnie inne rzeczy w tej książce, ale rozumiem czemu ty skupiłeś się głównie na miłości do Izabeli, głównego bohatera. :) W każdym razie, nie była to najgorsza lektura w moim życiu i choć jest parę rzeczy, z którymi się nie zgadzam, bardziej jeśli chodzi o poglądy moje i Prusa, to szanuję go i jego pióro. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowicie zazdroszczę tego pięknego wydania! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydanie jest przepiękne! Lektura dopiero przede mną, prawdopodobnie będę musiała ją przeczytać w liceum więc postaram się zdobyć to właśnie wydanie ;)

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam ją już jakiś czas temu :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedna z moich ulubionych licealnych lektur :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie tego tekstu. Mam nadzieję, że pozostawisz po sobie jakiś ślad. :)